Bluzka w drzwiach :(

Ta kategoria poświęcona jest ogólnym tematom o Metrze Warszawskim. Wszystkie wątki tematyczne związane z Metrem w stolicy, zamieszcać proszę tu.

Moderatorzy: Piotr, Czarek

Bluzka w drzwiach :(

Postprzez wcielo_mi_bluzke » So lut 11, 2006 8:59 pm

Proszę o pomoc!

Jesli ktos jechal 09.02.2006 ok godz 19.15 metrem z centrum w kierunku kabat to ma szanse mi pomoc.

Drzwi od metra zatrzasnęły się na reklamówce z nową bluzką w środku :( Metro odjechało a ja zostałam...

Pojechałam nastepnym i wysiadlam na stacji Politechnika, liczac ze jakims cudem ktos ja tam zostawi... To byl szok dla mnie, takie rzeczy sie dzieja tylko w beznadziejnych komediach!!
wcielo_mi_bluzke
Obserwator
Obserwator
 
Posty: 3
Dołączył(a): So lut 11, 2006 8:50 pm

Postprzez ::Kamil » So lut 11, 2006 9:44 pm

albo ktoś ukradł albo pod wpływem szybkości jazdy wypadło gdzieś na tory pomiędzy stacjami...
teraz już nic nie poradzisz :sad:
Avatar użytkownika
::Kamil
Obserwator
Obserwator
 
Posty: 3
Dołączył(a): So lut 11, 2006 9:40 pm
Lokalizacja: Dębica

Postprzez wcielo_mi_bluzke » So lut 11, 2006 11:30 pm

Juz sie z tym pogodzilam :) Musialam sie z kims ta historia podzielic, dzieki za odpowiedz.
wcielo_mi_bluzke
Obserwator
Obserwator
 
Posty: 3
Dołączył(a): So lut 11, 2006 8:50 pm

Postprzez n3on » N lut 12, 2006 10:42 am

zastanawiajace jest to ze wcielo Ci bluzke o tej godzinie gdy juz ludzi jezdzi znacznie mniej a postoj na stacji jest dosyc dlugi :) na mysl nasowa sie tylko jedna mysl odlucz sie wbiegac do pociagow w ostatniej chwili bo teraz stracilas jedynie bluzke kiedys moze stac Ci sie cos innego i niech to bedzie dla Ciebie nauczka raz na ratuszu wbiegal tak facet i przed samym pociagiem sie posliznol nie Ciekawie wygladala jego twarz jak wyladowal w pociagu oczywiscie w przedziale kupa smiechu z takiego idioty :D pociagi co kilka minut jezdza a wszyscy biegaja jak by to byl ostatni pociag tego dnia, wogole metro to powinno jakis chajs od NFZ wyciagnac za cudowne uzdrowienia czasami widac jak dziadek ledwo co idzie z laska ale jak pociag zobaczy to potrafi jeszcze babke pod pache zlapac i leci. gdzie im wszytkim sie tak spieszy, rozumiem jak by codziennie emeryture placono ale tak nie jest, raz mialem sytuacje ze babka wleciala do przedzialu a tam stracila przytomnosc z wyczerpania tak wiec zastanow sie nastepnym razem czy warto tak latac i sie osmieszac gdy za 3 minuty masz kolejny pociag.
n3on
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 13
Dołączył(a): So lis 05, 2005 2:48 pm

Postprzez MeWa » N lut 12, 2006 7:20 pm

::Kamil napisał(a):albo ktoś ukradł albo pod wpływem szybkości jazdy wypadło gdzieś na tory pomiędzy stacjami...
teraz już nic nie poradzisz :sad:
nie mogło nigdzie wpaść, bowiem na stacji Centrum jako jedynej drzwi otwierają się z innej strony. Torbę pewnie zabrał maszynista na Kabatach i oddał w ręce dyżurnego stacji.
:( Błądzić jest rzeczą ludzką
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Postprzez xxl » N lut 12, 2006 11:42 pm

MeWa napisał(a):
::Kamil napisał(a):albo ktoś ukradł albo pod wpływem szybkości jazdy wypadło gdzieś na tory pomiędzy stacjami...
teraz już nic nie poradzisz :sad:
nie mogło nigdzie wpaść, bowiem na stacji Centrum jako jedynej drzwi otwierają się z innej strony. Torbę pewnie zabrał maszynista na Kabatach i oddał w ręce dyżurnego stacji.



Owszem maszynista mógł zabrać torbę tylko pod jednym warunkiem Jeżeli zdążył to zrobić przed wyrwaniem tej torby z drzwi przez któregoś z pasażerów Niestety jest bardzo prawdopodobne że ktoś tę torbę po prostu ukradł
xxl
Znawca
Znawca
 
Posty: 224
Dołączył(a): Śr gru 15, 2004 8:20 pm

Postprzez MeWa » Pn lut 13, 2006 1:24 am

nie demonizowałbym tutaj pasażerów metra - często na stacje końcowe przyjeżdżają pozostawione bagaże, dokumenty i inne wartościowe rzeczy dla potencjalnego złodzieja. Zresztą przedmiot ten chyba nie stanowił aż tak atrakcyjnej rzeczy...
:( Błądzić jest rzeczą ludzką
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Postprzez xxl » Wt lut 14, 2006 9:06 pm

MeWa a pamiętasz słynną akcję kiedy zwinięto ze stacji atrapę bomby przygotowaną do ćwiczeń Dowodzi to jedynie mentalnosci naszych rodaków Owszem cenne przedmioty są znajdowane i przekazywane przez maszynistów praktycznie w przypadku kiedy roztargniony pasażer zostawi zostawi swój bagaż telefon jedynie na końcowej stacji Gdy zagubi bagaż gdzieś pośrodku szlaku praktycznie nie ma szans na odzyskanie zguby bo zajmą się nim inni pasażerowie Takie są smutne fakty niestety owszem znajdują się rzeczy nieatrakcyjne dla innych rękawiczka od pary papiery dokumenty
xxl
Znawca
Znawca
 
Posty: 224
Dołączył(a): Śr gru 15, 2004 8:20 pm

Postprzez MeWa » Wt lut 14, 2006 9:24 pm

różni są ludzie, nie generalizowałbym jednak. Wątpię też żeby bluza stanowiła aż taką atrakcyjność. Natomiast wielokrotnie widziałem, jak na stacjach końcowych ludzie wręczali obsłudze stacji pozostawione rzeczy.
:( Błądzić jest rzeczą ludzką
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Postprzez Aniaa » So maja 20, 2006 1:14 am

n3on napisał(a): pociagi co kilka minut jezdza a wszyscy biegaja jak by to byl ostatni pociag tego dnia,


Też zawsze zastanawiał mnie ten fonemen, że ludzie tak sie garnią do wyściugo do metra. Ja zawsze czekałam na następny pociąg, przecież to tylko chwilka. Zawsze też mi sie wydawało że głupio wygląda sprint przez pół peronu, zwłaszcza wtedy gdy przed nosem zamkną Ci się drzwi. :)
Pozdrawiam wszystkich kąpanych w gorącej wodzie

(czy bluzka może się odnalazła, może biuro rzeczy zaginonych?)
Aniaa
Donator
Donator
 
Posty: 260
Dołączył(a): Śr cze 08, 2005 10:50 pm
Lokalizacja: Ursus

Postprzez kacwro » So maja 20, 2006 9:33 am

A co do pośpiechu to sobie zapamiętałem: "Prawa stoi, lewa idzie" - zasada na schodach ruchomych :)
To bieganie do pociagów nadaje dla metra specyficzny nowojorski klimat :oczko:
kacwro
Znawca
Znawca
 
Posty: 107
Dołączył(a): Pn lip 11, 2005 12:30 pm

Postprzez Aniaa » So maja 20, 2006 10:53 pm

Ale ta lewa strona na schodach w koncu tez sie zatyka :) Mimo to, miło że wypracowaliśmy sobie taką komunikacje.

Kolejna rzecz któa mnie bawi w metrze, a właściwie w zabieganych ludziach, to właśnie bieganie po schodach ruchomych, też trochę bez sensu :)
Aniaa
Donator
Donator
 
Posty: 260
Dołączył(a): Śr cze 08, 2005 10:50 pm
Lokalizacja: Ursus

Postprzez kacwro » N maja 21, 2006 12:21 pm

Szczególnie jak biegną do góry :P
kacwro
Znawca
Znawca
 
Posty: 107
Dołączył(a): Pn lip 11, 2005 12:30 pm

Postprzez wcielo_mi_bluzke » Śr maja 24, 2006 8:14 pm

(czy bluzka może się odnalazła, może biuro rzeczy zaginonych?)[/quote]

Bluzka sie nie odnalazla, ale na pamiatke wydarzenia kupilam druga identyczna ;)
wcielo_mi_bluzke
Obserwator
Obserwator
 
Posty: 3
Dołączył(a): So lut 11, 2006 8:50 pm


Powrót do O metrze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron