Układ Linii

Jeżeli oprócz "naszego" Metra insteresujesz się kolejami podziemnymi w innych krajach i na innych kontynentach, zapraszam do dyskusji na tym forum.

Moderatorzy: Piotr, Czarek

Postprzez WSW » Wt sty 09, 2007 2:18 am

Nie mam pewności, czy samochody z pasażerami zajmują dużo więcej miejsca, ponieważ pokonanie trasy zajmuje im mniej czasu. Samochód nie zatrzymuję się co 500-1000m na przystanku. Z założenia jest dynamiczniejszy i rozwija większe prędkości.

MeWa, może hasła są mało konkretne, ale nie chcesz chyba szczegółowo dyskutować na tym forum o potrzebie reformy finansów publicznych?
Żeby było konkretniej mogę napisać, że Warszawa (ludzie płacący podatki, firmy, instytucje) produkuje ok 6% polskiego PKB (PKB szacowane jest na 1 bln zł), czyli ok. 60mld zł. Przychody budżetu państwa to 212 mld zl, czyli ok. 20% PKB. Z prostego rachunku wynika, że Warszawa generuje do budżetu ok. 12 mld zł rocznie. Z czego potem skapnie jej 2 mld 850 mln złotych i ew. 800mln dotacji celowych. Łatwo policzyć, że ponad 8 mld zł idzie w gwizdek, zamiast na metro, mosty i obwodnice. Jakże ułatwiłoby sprawę finansowania warszawskich inwestycji zwiększenie dotacji budżetowych o marny miliard zł z tych i tak straconych ośmiu.
Tylko, że obecnie się nie da. Bo trzeba dać KRUSowi, górnikom, hutnikom, kolejarzom, pocztowcom i innym pasożytom. Po to reformy są potrzebne, żeby przekierować pieniądze z celów bezsensownych na niezbędne, jak metro właśnie.
Najlepiej byłoby proklamować powstanie Wolnego Miasta Warszawy. To załatwiłoby wszelkie problemy budżetowe. ;D

Gratuluję Ci siema pewności tezy, że motoryzacja nie rozwinie się prawie wcale, a technologia spalania węgla owszem tak. Ja jestem zdania, że jedynym przyszłościowym i prawdziwie ekologicznym rozwiązaniem są elektrownie atomowe, o których w Polsce możemy spokojnie zapomnieć.

A że popłynąłem z moimi wizjami? Przecież ten wątek na tym polega: bawimy się w szukanie skutecznego i atrakcyjnego rozwiązania, abstrahując od tego, co dzieje się dziś i będzie działo się jutro na warszawskich ulicach. Bo wiadomo, że dzieje się nieciekawie. To ma być rzeźbienie w brązie, a nie w g..nie.
Przecież początku mojej obecności na tym wątku, piszę o 7 liniach metra. Nie zauważyliście tego wcześniej?

Co do elektrowni, polecam wciąż aktualny raport Polityki z końca lipca wraz z moim ulubionym cytatem z rzeczonego:
http://www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3346174
Niestety, sytuacja w elektroenergetyce przypomina trochę program autostradowy. Wiadomo, że nowe trasy są pilnie potrzebne, nie ma jednak pomysłu, jak szybko, sprawnie i tanio je zbudować. A ponieważ stare od biedy nadają się do użytku... Tak samo jest z odbudową zużytych generatorów. Zdaniem firmy doradczej KPMG w ciągu najbliższych 10 lat trzeba na to wydać 40–56 mld zł. Łatwo powiedzieć.
WSW
Znawca
Znawca
 
Posty: 160
Dołączył(a): Wt paź 04, 2005 12:08 am

Postprzez aessar » Wt sty 09, 2007 4:20 pm

Nie lubię brać udziału w dyskusjach "co by było gdyby", bo lepiej się skoncentrować na tym co jest i jak jest. Ponadto uważam, że za planowaniem systemów komunikacyjnych powinni zajmować się zawodowcy, a nie "domorośli spece"... niemniej dodam swoje 3 grosze do - bądź co bądź - interesującej dyskusji :)

Pomysł likwidacji / silnej redukcji komunikacji autobusowej / tramwajowej w Warszawie uważam za chory.

Metro powinno pełnić rolę (zresztą I linia radzi sobie z tym dobrze) "magistrali" miejskiej i przerzucać szybko i sprawnie duże ilości mieszkańców z "dzielnic wianuszkowych" do szeroko pojętego Centrum.

Autobusy powinny obsługiwać tereny przyległe to osi metra - popularny system "dowozowy" na Zachodzie. Jeśli chodzi o wpływ na środowisko tego środka transportu, to nie jest taki zły. Silnik norm Euro III (m.in. większość warszawskich Solarisów) i Euro IV,a także CNG'ieki są relatywnie "czyste".

Jeśli chodzi o tramwaje to, patrząc na obecny układ linii, sprawa jest niejednoznaczna do określenia.

Powinny (moim zdaniem, rzecz jasna) stanowić coś w rodzaju "ex Metra" - ale w tym celu trzeba by mocno zmodernizować infrastrukturę (nowoczesny tabor, mniejsza liczba przystanków [ale bez przesady!], priorytety, itp.). Jak wiadomo, w TW bida, więc prędzej doczekamy się 2 i 3 nitki metra :)

Uff :D
Avatar użytkownika
aessar
Znawca
Znawca
 
Posty: 266
Dołączył(a): Cz lip 17, 2003 11:03 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez siema » Wt sty 09, 2007 11:49 pm

Gratuluję Ci siema pewności tezy, że motoryzacja nie rozwinie się prawie wcale, a technologia spalania węgla owszem tak.
Chyba nie czytasz ze zrozumieniem, albo raczej rozumiesz to co napisane tak jak chcesz..

Wciąż czytając twoje wypowiedzi mogę powiedzieć żebyś nie skakał ze skrajności w skrajność.

Możemy fajtazjować, ale jednak z pewnym realizmem, inaczej już każdy przedstawiłby swoją idealną wizję i temat by się skończył.

Ponadto uważam, że za planowaniem systemów komunikacyjnych powinni zajmować się zawodowcy, a nie "domorośli spece"...
To na pewno, dlatego ja się tym np. nie zajmuję, ale pogadać przecież możemy :)
Avatar użytkownika
siema
Znawca
Znawca
 
Posty: 403
Dołączył(a): Śr gru 08, 2004 8:28 pm
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz

Postprzez MeWa » Cz sty 11, 2007 12:39 am

WSW napisał(a):Nie mam pewności, czy samochody z pasażerami zajmują dużo więcej miejsca, ponieważ pokonanie trasy zajmuje im mniej czasu. Samochód nie zatrzymuję się co 500-1000m na przystanku. Z założenia jest dynamiczniejszy i rozwija większe prędkości.
czy jedzie szybciej czy nie - nie ma znaczenia: gdybyś wsadził tych ludzi do tramwaju, to by mniej miejsca było zajmowane. I dużo mniej, bo jak zauważyłeś,samochody są "dynamiczniejsze", a korki duże.

Nartomiast zgodzę się, że takie zupełnie nierealistyczne fantazjowanie nie ma sensu - ale może stąd ta zażarta dyskusja: Ty fantazjujesz, inni starają się myśleć realnie.

Odnośnie elektrowni atmowej - a porozumienie z Litwą? Nie wspominając już o tym, że regulacje UE narzucają ograniczenie procentu czerpania energii z węgla + zapowiedzi władz dot. zamierzeń budowy elektrowni atomowej.
:( Błądzić jest rzeczą ludzką
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Postprzez WSW » So sty 20, 2007 12:00 pm

Tak, prędkość przejazdu nie ma znaczenia. Najlepiej chodzić na piechotę :P
Tramwaj zajmuje bardzo dużo miejsca: między poszczególnymi tramwajami jest kilkaset metrów marnowanej przestrzeni :] teoretycznie ;]

Dyskusja jest zażarta z powodu emocji, nie różnicy podejścia. Poza tym gdybyśmy się zgadzali, nie byłoby sensu rozmawiać :]

A co do atomu na Litwie: to będzie dobre rozwiązanie dla Mazur, bo na więcej nie starczy. Natomiast polski rząd przedstawił strategię budowy atomu do 2025 roku. 10 lat za długo moim zdaniem, ale zawsze to coś.
WSW
Znawca
Znawca
 
Posty: 160
Dołączył(a): Wt paź 04, 2005 12:08 am

Postprzez MeWa » So sty 20, 2007 6:50 pm

WSW napisał(a):Tak, prędkość przejazdu nie ma znaczenia. Najlepiej chodzić na piechotę :P
Tramwaj zajmuje bardzo dużo miejsca: między poszczególnymi tramwajami jest kilkaset metrów marnowanej przestrzeni :]
straszne, mniej niż pomiędzy pociągami metra i pociągami na kolei, a infrastruktura kolejowa zajmuje jeszcze więcej miejsca.
:( Błądzić jest rzeczą ludzką
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Postprzez Tunnelbanan » Pt sty 26, 2007 12:05 am

tramwaje robią straszliwie dużo hałasu. są dużo głośniejsze od autobusów. a ten halas bardzo znieczyszcza nasze warszawskie środowisko i to jest bardzo nieekologoczne!

ja jeżdże do szkoły autobusem, mimo że mam alternatywę jaką jest tramwaj, i zawsze w godzinach szczytu w autobusie mam ok. 15 minut w plecy przez korki, a jednak na miejscu jestem równo z tramwajem, który wyjechał razem ze mną albo 2 minuty później - mam na mysli dublujące się trasy 125 i 26 by the way.

a wole jechać autobusem, bo:

zimą mam w nim ogrzewanie - czego w tramwaju nr 26 przeważnie nie uświadczam

jeżeli korzystam z miejsca siedzacego, to mam co zrobic z nigami - bo przy wzroście jaki mam czylo ok. 180cm w tramwaju przeważnie siedze z kolanami na oparciu przedniego siedzenia

a korki to dla mnie zaden argument, bo 26 na moście od Placu Bankowego do Parku Praskiego stoji często w gigantycznych korkach.

i ostatnie, ale bardzo ważne - jeżeli na trasie popsuje się TYLKO JEDEN tramwaj to od razu 30 nastepnych, które są za nim tez nie moze jechać, i mamy awarie i paraliż ------ spotkało mnie to kilkanaście razy i wole nie jezdzić tramwajemi - szcególnie gdy bardzozależy mi, żeby dotrzeć na miejsce, np. gdy mam egzamin

jezdża wolno jak mucha - prawda, staja na kazdych swiatłach - prawda; mają przytanki co 500 metrow - prawda

warszawskie tramwaje i te rozwiązania to chyba jakiś ŚMIESZNY ŻART!!!
Tunnelbanan
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 34
Dołączył(a): So gru 30, 2006 2:51 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Tunnelbanan » Pt sty 26, 2007 12:27 am

W Sztokholmie istnieje tylko jedna linia tramwajowa o takim standardzie jak nasze warszawskie i zachowała się dlatego, że jest to zabytkowa atrakcja turystycza na wyspie Djurgården z parkiem, skansenem, wesołym miasteczkiem, muzeami i.in...

Natomiast obok metra (Tunnelbanan), które w niedokładnym może przybliżeniu jest tam w 50% naziemne, istnieje coś takiego jak Tvärbanan - i jest to krzyżówka metra z tramwajem, a tzn: czasami jeździe po estakadzie (nawet ok 40 metrów nad ziemiąi wodą), czasami ma przystanek na stacji metra (na innymperonie oczywiście) jest zasilane od góry jak nasze tramwaje, czasami jedzie po jezdni obok samochodow i skręca na normalnych skrzyżowaniach jak zwykły tramwaj (oczywiście zawsze ma zielone), zdarzają sie odcinki w wykopie a nawet w tunelu.

Takie troche prametro jakby, al enie do końca, bo od razu powstało z takim zamysłem, a nie do rozbudowywania.


Sztokholmski Tvärbanan to jest tramwaj, który ma prawo bytu w 21 wieku, a nie warszawskie parówki jakieś, których rozwiązania techniczne i komunikacyjne to...... śmieszny żart (tylko takie określenie mi przychodzi do głowy).
Tunnelbanan
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 34
Dołączył(a): So gru 30, 2006 2:51 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez WSW » Pt sty 26, 2007 12:08 pm

Ten Tvärbanan to pewnie szybki tramwaj. Podobne rozwiązanie budują w Krakowie i nawet to jakoś jeździ ZTCW.

Z hałasem tramwajów jest z każdym rokiem coraz lepiej - nowe składy hałasują mniej, każde nowobudowane torowiska są cichsze. Niestety dużo ścieków w Wiśle upłynie zanim z warszawskich ulic znikną najgłośniejsze parówy.

Co do prędkości tramwajów: przedwczoraj mieliśmy genialny przykład, że tramwaj świetnie radzi sobie z atakiem zimy. Autobusy jednak, mimo swych zalet, są bardziej podatne na warunki pogodowe.

MeWa: może i straszne, ale pociągi nie jeżdża po ulicach, a samochody nie jeżdżą tunelami metra.
WSW
Znawca
Znawca
 
Posty: 160
Dołączył(a): Wt paź 04, 2005 12:08 am

Postprzez groov » Pt sty 26, 2007 6:57 pm

Tunnelbanan napisał(a):ja jeżdże do szkoły autobusem, mimo że mam alternatywę jaką jest tramwaj, i zawsze w godzinach szczytu w autobusie mam ok. 15 minut w plecy przez korki, a jednak na miejscu jestem równo z tramwajem, który wyjechał razem ze mną albo 2 minuty później - mam na mysli dublujące się trasy 125 i 26 by the way.


ale 26 jeździ co 5 minut w szczycie, a 125 maks co 8 :P i to tylko rano.
Avatar użytkownika
groov
Znawca
Znawca
 
Posty: 121
Dołączył(a): So gru 30, 2006 12:16 am
Lokalizacja: Mokotów

Postprzez Tunnelbanan » Pt sty 26, 2007 8:18 pm

ale 26 jeździ co 5 minut w szczycie, a 125 maks co 8 i to tylko rano.

no i co z tego wynika, skoro i tak dzisiaj nowy niskopodlogowy tram sie rozkraczyl i 30 kolejnych za nim stalo :-/

to o czym pisalem wczoraj - ssuperaskie sa te tramwaje naprawde :-/
Tunnelbanan
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 34
Dołączył(a): So gru 30, 2006 2:51 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez MeWa » N sty 28, 2007 11:40 pm

problem z hałasem występuje głównie w przypadku 13N i nie jest to wina tramwajów jako tako, bo jednak nowsze tramwaje są cichsze, są nowe technologie dotyczące budowy torowisk.

Awarie się zdarzały i będą się zdarzać, jednak statystycznie to uruchomienie tramwajów w Warszawie jest duże. Nie przesadzajmy więc z tą liczbą awarii.

13N pod wieloma względami są nieprzyjazne dla pasażerów, ale taboru nie wymieni się tak z dnia na dzień. Zresztą, te tamwaje są w lepszym stanie niż niektóre nowsze. 13N mają po 40 lat i się dobrze trzymają, czego nie można powiedzieć po wielu rozpadających się autobusach, w których jest równie zimno - autobusy wyjeżdżają maksymalnie 20 lat, a te niektóre nowsze, niskopodłogowe, już nadają się do wymiany.

W wielu miejscach tramwaj jedzie jednak szybciej dzięki wydzielonemu torowisku. Znam przypadek 26/125 - 26 jednak jeździ częściej, poza tym nie zawsze było tak, że 125 szybciej jechało. Często na odcinku do pl. Bankowego tramwaj także szybciej przyjeżdżał. Problem jest z Kercelakiem, ale tam są źle ustawione światła.

Natomiast na odc. pl. Bankowy - pl. Wileński myśli się o wydzielonym pasie tramwajowo-autobusowym.
:( Błądzić jest rzeczą ludzką
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Postprzez MeWa » N sty 28, 2007 11:42 pm

WSW napisał(a):MeWa: może i straszne, ale pociągi nie jeżdża po ulicach, a samochody nie jeżdżą tunelami metra.
po torach tramwajowych - w wielu przypadkach - samochody też na szczęście nei jeżdża.

Prawdziwy szybki tramwaj działa w Poznaniu - trasa w wykopie i na wiaduktach, brak punktów kolizyjnych z ruchem samochodowym.
Kraków buduje tunel, ale tam na razie nic nie funkcjonuje, co mogłoby być określone mianem szybkiego tramwaju.
:( Błądzić jest rzeczą ludzką
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Postprzez Basowy » Pn lut 05, 2007 1:26 pm

Zawsze mozna sobie pomarzyć - siasc z przyjacielem i zaprojektowac za jeden wieczór nawet 50 lini metra w Wawie po to tylko zeby zaspokoic nasza narodowa abicję ( wiem każdy jąma ) - potem wogole mozna wytyczyc w Polsce nowe autostrady (mazakiem po mapie) i wogóle zrobic z naszego kraju supermocarstwo itd - niestety realia sa jakie sa i projekty metra 7 czy 9 linii no cóż pomarzyć miło :) może w 3 tysiacleciu sie doczekamy - dlatego tez pomysly takie jak likwidacja tramwajów itp sa wg mnie chybione - spełniają swoja role (jako tako) spełniaja tez i autobusy wiec lepiej jest modernizowac to co mamy niz bezmyślnie likwidowac. Korki i przestoje zpowodowane sa natezeniem ruchu samochodów a nie wadami tych dwóch środków transportu - i zgadzam sie ze i 10 pasmowa droga problemu nie rozwiaże - za to można jakos ograniczyc natęzenie ruchu w centrum - proponuję wziasc przykład z Londynu - wprowadzenie opłat za wjazd do centrum itp itd działa pięknie - naprawde mam czasem wrazenie ze wieksze korki sa na Marszałkowskiej Puławskiej itp niz koło Big Bena.
Avatar użytkownika
Basowy
Obserwator
Obserwator
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pn lut 05, 2007 12:14 pm

Re: Układ Linii

Postprzez Jura » Pt wrz 07, 2007 5:41 pm

SbKuTbg napisał(a):Według mnie powinni pomyśleeć teraz tylko o trzech liniach metra bo warszawe na więcej nie stać :sad: powinni pomyśleć o lini metra w kierunku lotniska; podróżni wychodzą z portu lotniczego i za 20 minut są w centrum :D

Taki był plan III lini, którą połączono w II, ale liczę, że wrócą do strych planów:-)
Avatar użytkownika
Jura
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 52
Dołączył(a): Pn maja 14, 2007 8:39 pm
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Świat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron