Dlaczego maszyniści nie potrafią hamować?

Ta kategoria poświęcona jest ogólnym tematom o Metrze Warszawskim. Wszystkie wątki tematyczne związane z Metrem w stolicy, zamieszcać proszę tu.

Moderatorzy: Piotr, Czarek

Dlaczego maszyniści nie potrafią hamować?

Postprzez djjones » Cz maja 31, 2007 8:37 am

Witam wszystkich forumowiczów.
Do napisania tego postu zmusiła mnie sytuacja jaka panuje we wszystkich środkach miejskiej komunikacji lądowej w Warszawie.
Od dłuższego już czasu zastanawiam się gdzie i kto szkoli naszych maszynistów metra i tramwajów czy kierowców autobusów?

Jakość i płynność jazdy pojazdami kierowanymi przez w/w pozostawia wiele do życzenia, czasami odnoszę wrażenie, że pojazdy te posiadają tylko dwie prędkości: [b]STÓJ i CAŁA NAPRZÓD[/b]!!! Zazwyczaj czuję się jak worek ziemniaków, szarpany, zgniatany i rozciągany. Szczytem "perfekcji" jest faza dojeżdżania na peron metrem. Dlaczego musi odbywać się zawsze w kilku "podejściach" gwałtownym hamowaniem i "przyspieszaniem"?
Czy nie można nauczyć się określenia prędkości i odległości do miejsca postoju aby odbywało się to jednym, ciągłym i płynnym "ruchem"?

Zdradzę wam tajemnicę: [b][color=red]MOŻNA[/color][/b]!

Dziwnym trafem przebywałem jakś czas w Hamburgu i nie udało mi się zauważyć Warszawskich "anomalii" U-Bahn czy S-Bahn poruszają się szybko i płynnie. Dla "patriotów" dodam, iż w rodzimym Kołobrzegu nad polskim morzem, każdy autobus rusza, jedzie i hamuje płynnie - bez szarpania.

Przepraszam za ten długi post z dużą dawką ironii i kwasu ale jestem pewien, że sytuacja może wyglądać inaczej. Zachęcam do polemiki na ten temat.

P.S. Inną sprawą jest fakt mizernej dbałości o czystość w środkach komunikacji zarówno przez pasażerów jak i personel obsługujący, ale to temat na inny post.

Pozdrawiam: DJ Jones
Avatar użytkownika
djjones
Obserwator
Obserwator
 
Posty: 4
Dołączył(a): Cz maja 31, 2007 8:15 am

Postprzez Red Qrwat » Cz maja 31, 2007 8:20 pm

W eksploatowanych przez warszawskie metro pociągach jest pewien problem z płynnością ich rozruchu i hamowania, co w dużej mierze nie wynika z umiejętności (ew. braku umiejętności) maszynistów, tylko z ich charakterystyki (specyfikacji technicznej). nie będe wdawał się tu w szczegóły, ale jeżeli będzie takie zapotrzebowanie to wyjaśnie...
Nie krytykował bym od razu prowadzących pociąg, tym bardziej że owe "szarpanie" jest dotkliwsze, gdy hamowanie odbywa się bez udziału maszynisty "od SOPu"...
Z każdym dniem mojego życia,
zwiększa się nieustannie liczba tych,
którzy mogą mnie pocałować w...
Avatar użytkownika
Red Qrwat
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 21
Dołączył(a): Cz paź 05, 2006 2:41 pm

Postprzez Piwoslaw » Pt cze 01, 2007 9:02 am

Red Qrwat napisał(a):W eksploatowanych przez warszawskie metro pociągach jest pewien problem z płynnością ich rozruchu i hamowania, co w dużej mierze nie wynika z umiejętności (ew. braku umiejętności) maszynistów, tylko z ich charakterystyki (specyfikacji technicznej). nie będe wdawał się tu w szczegóły, ale jeżeli będzie takie zapotrzebowanie to wyjaśnie...


O ile to nie sprawia Ci kłopotu to wal śmiało :) Myślę nie tylko ja chętnie poczytam o pewnych technicznych niuansach.
Avatar użytkownika
Piwoslaw
Donator
Donator
 
Posty: 305
Dołączył(a): So mar 24, 2007 4:20 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez aessar » Pt cze 01, 2007 9:53 am

Dokładnie :)

Co zaś tyczy się busów: automatem też trzeba umieć jeździć. Inna kwestia to taka, że część automatów jest tak rozklekotana, że zmiana biegów to istne "rodeo".
Avatar użytkownika
aessar
Znawca
Znawca
 
Posty: 266
Dołączył(a): Cz lip 17, 2003 11:03 pm
Lokalizacja: Warszawa


Powrót do O metrze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron