nie otwarcie drzwi

Ta kategoria poświęcona jest ogólnym tematom o Metrze Warszawskim. Wszystkie wątki tematyczne związane z Metrem w stolicy, zamieszcać proszę tu.

Moderatorzy: Piotr, Czarek

nie otwarcie drzwi

Postprzez MeWa » Pn maja 05, 2003 10:09 pm

Czy zdarzyło wam się, że w wagonie nie otworzyły się wszystkie drzwi?
Raz, jadąc w kierunku Kabat, na stacji Ursynów w składzie radzieckim w ostatnim wagonie nie otworzyły się żadne drzwi. Pasażerowie później wpadli na pomysł, żeby wcisnąć przycisk, ale pociąg odjechał.
Drugim razem na stacji Politechnika po przyjeździe alstomowskiego składu otworzyły się co drugie drzwi... Później maszynista otworzył wszystkie.
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Postprzez Venerable » Wt maja 06, 2003 1:35 am

W metrze mi to sie zdarzyło tylko w Paryzu :) a jesli chodzi o polske koleje to nagminne to jest w naszych kochanych EN 57...
W tym wypadku trzeba uzyc siły własnych miesni. :D
Venerable
 

Postprzez Piotr » Wt maja 06, 2003 11:26 am

Mi się zdarzyło też w rosyjskich składach, ale nie otworzyły się tylko jedne dźwi. Zdarza się :wink:
Avatar użytkownika
Piotr
Administrator
Administrator
 
Posty: 337
Dołączył(a): Pn lis 11, 2002 1:45 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez MeWa » Wt maja 06, 2003 7:33 pm

Jedne drzwi, to nawet w Alstomach się nie otwierają... Ale tutaj albo coś maszynista pokombinował, albo coś się zacięło, ale na następnej stacji już otwarte były wszystkie drzwi
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Postprzez Piotr » Pn maja 12, 2003 4:03 pm

Nie wiedze potrzeby dalej tego ciagnąć , od czasu do czasu się drzwi nie otworza i tyle :wink: W innych krajach też to się zdarza, więc nie jesteśmy jacyś inni pod względem nie otwierania się dwrzwi w metrze :roll:
Avatar użytkownika
Piotr
Administrator
Administrator
 
Posty: 337
Dołączył(a): Pn lis 11, 2002 1:45 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez MeWa » Pn maja 12, 2003 5:26 pm

Ale wiesz, u nas w Warszawie, to rzadko się coś dzieje, więc nawet i warto o takich błachych tematach dyskutować.
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Postprzez Venerable » Cz cze 19, 2003 12:03 pm

Co do postu grzesia w innym temacie:
To szczerze watpie by w metrze byly kiedykolwiek wajchy do otwierania drzwi.W Paryzu to juz tylko w wagonach starego typu.Nowe to juz full automatic.A co do samych wajch to śa takowe w składach EN57... Pomsylec ze trafi sie paru baranow ktorzy by chcieli w taki sposob otwierac drzwi podczas jazdy...
Venerable
 

Postprzez Prezes » Cz cze 19, 2003 3:44 pm

Szaleć na rowerze, nie żreć tyle, to dostrzeże niejeden z Was takie poziomo przesuwane lufciki nad stałymi szybami w ruskich składach. W Maskwie, Mińsku i Leningradzie pasażerowie używają nagminnie właśnie tej drogi ewakuacji w przypadku zaśnięcia Saszy- wieloletniego prawoditiela mietropojezda. Ale tamtejsi ludkowie nie muszą myślec o odchudzaniu.... chociaż kto wie, może i w unijnych rządach i nam przyjdzie doczekać takich komfortów :P
Wasz Prezes 8)
Prezes
 

Postprzez MeWa » So cze 21, 2003 8:04 pm

Myślę, że większość już zna to okienko. Reszty postu nie zrozumiałem.
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Postprzez Banan » So cze 21, 2003 8:44 pm

pwnie chodzi o to że jak kierowca nie otworzy to ludziska wychodzą oknami???
Banan
 

Postprzez MeWa » So cze 21, 2003 8:48 pm

to chyba jest troche skomplikowzne ze względu na wielkośc okien i zajęcie miejsc. Poza tym w Leningradzie są specjalne drzwi na peronie, więc przez okno nie wyjdziesz, bo jest szklana szyba.
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Postprzez Banan » So cze 21, 2003 8:50 pm

Prezes napisał(a):Szaleć na rowerze, nie żreć tyle, to dostrzeże niejeden z Was takie poziomo przesuwane lufciki nad ... 8)
To pewnie chodzi o odchudzanie ale trzymajmy się tematu
Banan
 

Postprzez MeWa » So cze 21, 2003 9:04 pm

Jak ktoś się chce odchudzać, to zamiast metrem powinien chodzić na pieszo! To nie ja zboczyłem z tematu... Musiałem jedynie sprostować nieścisłości w wypowiedzi kolegi Prezesa
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Postprzez Banan » So cze 21, 2003 9:22 pm

No to najlepiej zapytajmy się kolegi Prezesa tamten post jest niezrozumiale dla mnie ułożony :) A jak to o to chodziło to ja bym oknami nie wychodził :khem: U nas nie ma raczej takich awarii że metro staje w tunelu (pociąg ma podobno własne zasilanie)
Banan
 

Postprzez MeWa » So cze 21, 2003 9:29 pm

Ojeju - kiedyś pociąg stał 2 h w tunelu w Warszawie. Poza tym jak pociąg się popsuje, to nawet zasilanie nie pomoże. Pociąg może stać w tunelu jeszcze z innego powodu - poprzedni się popsuł na stacji ?(wykoleił się, ktoś skoczył na tory i jest konieczność wyłączenia prądu). Wtedy małymi grupkami obsługa metra zabiera pasażerów z pociągu, którzy idą wzdłuż torów do najbliższej stacji. W Moskwie wykoleił się pociąg i ewakuacja wszystkich pasażeró zajęła 2 h.
*
Nie ma potrzeby wychodzić przez okno - istnieje awaryjne otwieranie drzwi. Wychodzenie przez okno może się źle skończyć. Myślę, że w razie awarii należy się słuchać obsługi, a nie działać samemu!!
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Następna strona

Powrót do O metrze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron