ile czasu jedzie metro

Ta kategoria poświęcona jest ogólnym tematom o Metrze Warszawskim. Wszystkie wątki tematyczne związane z Metrem w stolicy, zamieszcać proszę tu.

Moderatorzy: Piotr, Czarek

ile czasu jedzie metro

Postprzez kacwro » Pn lip 11, 2005 7:45 pm

Ile czasu jedzie metro z Kabat do pl. Wilsona ???
kacwro
Znawca
Znawca
 
Posty: 107
Dołączył(a): Pn lip 11, 2005 12:30 pm

Postprzez down_load:) » Pn lip 11, 2005 9:36 pm

27 minut - tyle podają na stronie metra.


28:20 - tyle podają na stronie ztm.waw.pl

Trzeba zdecydować, komu wierzyć, albo wypracować consensus w postaci średniej :) - około 27:40
down_load:)
Znawca
Znawca
 
Posty: 106
Dołączył(a): N kwi 03, 2005 1:11 am

Postprzez chruscik » Pn lip 11, 2005 10:42 pm

no ale zalezy tez od tzw potokow pasarzerow ... czy nikt nie wchodzi i szybko sie uwija, czy pasarzerowie ledwo sie mieszcza... zawsze jest roznica moze mala alae jest :)
Obrazek
"Podwojny wiotki, prawie jak murzynski"
"Podwojny wiotki, prawie jak murzynski"

Linie obsluguje
R-11 Kleszczowa
chruscik
Znawca
Znawca
 
Posty: 382
Dołączył(a): So cze 04, 2005 6:53 pm
Lokalizacja: 100lica - Ochota

Postprzez down_load:) » Pn lip 11, 2005 11:04 pm

Oczywiście jest, ale wiesz, podałem czasy 'ustawowe'. Włąściwie to jeden jest, a nie dwa różne, ale tak podają, no to co zrobić :) A różnica jest oczywiście. W Centrum metro potrawi stać nieraz ponad pół minuty. NIe wiem jakj na innych mocno uczęszczanych stacjach. W centrum to tak z pół pełnego pociągu wysiada, a następne pół się dosiada :) . Mówię oczywiście o godzinach, w których taki tłok jest.
down_load:)
Znawca
Znawca
 
Posty: 106
Dołączył(a): N kwi 03, 2005 1:11 am

Postprzez chruscik » Wt lip 12, 2005 10:44 am

wiem wiem :)

zawsze mnie ciekawilo, jak to mozliwe, ze np jak jakis skalad bedzie mial awarie na stacji w godzinie szcztu, a zaraz za nim ( 3 min ) jedzie nastepny, co zatrzymaja caly ruch ??????//
Obrazek
"Podwojny wiotki, prawie jak murzynski"
"Podwojny wiotki, prawie jak murzynski"

Linie obsluguje
R-11 Kleszczowa
chruscik
Znawca
Znawca
 
Posty: 382
Dołączył(a): So cze 04, 2005 6:53 pm
Lokalizacja: 100lica - Ochota

Postprzez MeWa » Wt lip 12, 2005 8:03 pm

chruscik napisał(a):wiem wiem :)

zawsze mnie ciekawilo, jak to mozliwe, ze np jak jakis skalad bedzie mial awarie na stacji w godzinie szcztu, a zaraz za nim ( 3 min ) jedzie nastepny, co zatrzymaja caly ruch ??????//
zależy od rodzaju awarii. Jeżeli awarii uległ pociąg i dalej nie jest możliwa jazda z pasażerami, to pasażerowie są wypraszani, a pociąg dalej jedzie pusty (wówczas następne pociągi czekają, aż ten odjedzie ze stacji, gdize uległ awarii)
Jeżeli awaria jest poważniejsza - i skład dalej nie może jechać w danym kierunku, to wóczas zmieniana jest organizacja ruchu pociągów - w zależności od możliwości pociągi jeżdżą po jednym torze, w zmienionym kierunku itp.
odnosnie czasu przejazdu - tak naprawdę w różnych porach dniach różni się on na całej linii do 3 - max. 4 minut. Ważne są takie kwestie, jak czas następstwa, inne pociągi na linii itp.
:( Błądzić jest rzeczą ludzką
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Postprzez chruscik » Wt lip 12, 2005 11:20 pm

dziki :)

a jeszcz etakie pytanko

jak dzis byla ewakulacja metra to co sie dzialo z pociagami metra ???
Obrazek
"Podwojny wiotki, prawie jak murzynski"
"Podwojny wiotki, prawie jak murzynski"

Linie obsluguje
R-11 Kleszczowa
chruscik
Znawca
Znawca
 
Posty: 382
Dołączył(a): So cze 04, 2005 6:53 pm
Lokalizacja: 100lica - Ochota

Postprzez xxl » Wt lip 12, 2005 11:38 pm

chruscik napisał(a):dziki :)

a jeszcz etakie pytanko

jak dzis byla ewakulacja metra to co sie dzialo z pociagami metra ???



a jak myslisz ???? W takiej sytuacji każdy pociąg dojezdza do najbliższej stacji i pasażerowie opuszczają pociąg
xxl
Znawca
Znawca
 
Posty: 224
Dołączył(a): Śr gru 15, 2004 8:20 pm

Postprzez siema » Śr lip 13, 2005 12:27 am

No tak, ale on zapewne pyta o to co się dzieje z pociągami dalej - po ewakuowaniu pasażerów. MeWa zapewne zna odpowiedź. Mnie w sumie też to zastanawia, bo z jednej srony skład to droga sprawa i pewnie robi się wszystko żeby również nie ucierpiał w ewentualnym zamachu, jednak nie jest, moim zdaniem, on tak cenny jak życie maszynisty, który może zginąć odprowadzając go z linii, szczególnie że to pewnie nie leży w kompetencjach takiego maszynisty, żeby narażać życie w sytuacji kryzysowej. :?:
Avatar użytkownika
siema
Znawca
Znawca
 
Posty: 403
Dołączył(a): Śr gru 08, 2004 8:28 pm
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz

Postprzez xxl » Śr lip 13, 2005 1:19 am

Jeżeli nie wiadomo gdzie jest potencjalny ladunek to każdy pociąg jest też dokładnie sprawdzany Zresztą w peronach stacji jest do niego lepszy dostęp i mozna szybciej go sprawdzić
xxl
Znawca
Znawca
 
Posty: 224
Dołączył(a): Śr gru 15, 2004 8:20 pm

Postprzez siema » Śr lip 13, 2005 11:41 am

W sumie racja - one też muszą zostać sprawdzone, a i nie ma co ich odprowadzać na STP skoro później znów będą potrzebne (oczywiście zakładając, że nie będzie zamachu).
Avatar użytkownika
siema
Znawca
Znawca
 
Posty: 403
Dołączył(a): Śr gru 08, 2004 8:28 pm
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz

Postprzez MeWa » Śr lip 13, 2005 9:39 pm

chruscik napisał(a):dziki :)

a jeszcz etakie pytanko

jak dzis byla ewakulacja metra to co sie dzialo z pociagami metra ???

co się dzieje? Przyjeżdża na stację i stoi tam. Przecież jak jest informacja o bombie to wszystko trzeba sprawdzić. Poza tym przy przywracaniu ruchu łatwiej i szybciej jest włączyć pociągi unieruchomione na trasie.

siema napisał(a):bo z jednej srony skład to droga sprawa i pewnie robi się wszystko żeby również nie ucierpiał w ewentualnym zamachu
całe metro jest drogą sprawą. A myślisz, że zjazd pociągów byłby łatwiejszy? Zwłaszcza przy określeniu czasu wybuchu i nie określaniu miejsca?
:( Błądzić jest rzeczą ludzką
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Postprzez siema » Cz lip 14, 2005 1:50 am

Poza tym przy przywracaniu ruchu łatwiej i szybciej jest włączyć pociągi unieruchomione na trasie. (...) A myślisz, że zjazd pociągów byłby łatwiejszy? Zwłaszcza przy określeniu czasu wybuchu i nie określaniu miejsca?
Właśnie to sobie uświadomiłem już na poziomie poprzedniego posta :)
Avatar użytkownika
siema
Znawca
Znawca
 
Posty: 403
Dołączył(a): Śr gru 08, 2004 8:28 pm
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz

Postprzez MeWa » Śr kwi 04, 2007 11:12 pm

tyle ile podają oficjalne źródła - czas uwzględnia postój na stacjach.
:( Błądzić jest rzeczą ludzką
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota


Powrót do O metrze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron