Bramki biletowe

Ta kategoria poświęcona jest ogólnym tematom o Metrze Warszawskim. Wszystkie wątki tematyczne związane z Metrem w stolicy, zamieszcać proszę tu.

Moderatorzy: Piotr, Czarek

Postprzez MagoDeOz » Pn gru 08, 2003 11:50 pm

Mario_NY napisał(a):Czyli w Madrycie mozna poczekac, az ktos bedzie wychodzil i wejsc bez placenia ?


nie, w Madrycie nie mozna tak zrobic :) przede wszystkim dlatego, ze przewaznie jest nawal ludzi wychodzacych, a poza tym jak juz ktos ostatni przejdzie to bramka ("klapka") bardzo szybko sie zamyka i zablokowuje na elektromagnes.. nie wspominam juz o tym ze przy kazdym (albo na wiekszosci) wyjsciu pilnuja i to baaaardzo skutecznie: mna sie zainteresowali od razu jak wlozylem bilet odwrotnie paskiem magnetycznym i mnie nie wpuscilo :D mily pan podszedl, przeprosil i zaczal ogladac moj bilet (mialem METROBUS na 10 przejazdow metrem i autobusami), po czym wytlumaczyl mi, ze trzeba go inna strona wsunac :) bardzo zyczliwy i mily jest tam personel :)
MagoDeOz
 

Postprzez Burned » Wt lut 17, 2004 12:52 am

Czasem pilnuja czy ktos przeskakuje czy nie. Zdarzylo mi sie przeskoczyc kiedys i zostalem zatrzymany przez policje metra. Zaproponowali mandat na kwote 500 zl. Zapytalem jak wysoki jest mandat za przejscie na czerwonym swietle - stwierdzili ze nizszy. Wynegocjowalem upomnienie tylko. Wiecej przez bramki nie skacze :)
Burned
 

Postprzez Lenin » N lut 22, 2004 1:44 am

Burned napisał(a):Czasem pilnuja czy ktos przeskakuje czy nie. Zdarzylo mi sie przeskoczyc kiedys i zostalem zatrzymany przez policje metra. Zaproponowali mandat na kwote 500 zl. Zapytalem jak wysoki jest mandat za przejscie na czerwonym swietle - stwierdzili ze nizszy. Wynegocjowalem upomnienie tylko. Wiecej przez bramki nie skacze :)

To pierwszy przypadek ukarania przeskakujacych, o jakim slyszalem - czyzby sie wzieli za ta plage w koncu?
Napisales 'policja metra' - miales na mysli policjanta z posterunku metra, czy tez SOMiste?
Tak dla długich składów 81.!
Avatar użytkownika
Lenin
Znawca
Znawca
 
Posty: 123
Dołączył(a): Pt lip 18, 2003 1:04 am
Lokalizacja: Wawa, Stary Mokotow

Postprzez aessar » N lut 22, 2004 1:08 pm

A no właśnie... wystarczyłoby, ze postawiliby jedną osobę głowicę do pilnowania bramek, czas trwania akcji, np.: 2 tyg., a potem wyrywkowo. Od razu służby by się wzbogaciły, a plagę może zminimalizowali. :) Również niektórym powinni przemawiać do rozumu, że gdy niesie 8 siatek albo wózeczek na kółeczkach (patrz: geriatycy na M Kabaty) to się JEDZIE WINDĄ a nie TARANUJE BRAMKI :!:<jaki jest średni IQ dla stat. Polaka na tle innych państw? >
Avatar użytkownika
aessar
Znawca
Znawca
 
Posty: 266
Dołączył(a): Cz lip 17, 2003 11:03 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Gość » N lut 22, 2004 4:43 pm

pewnie nie odbiega od normy, no chyba ze badania wykonuja francuzi albo brytyjczycy, bo wtedy te narody znajda sie na pewno duzo powyzej sredniej ilorazu inteligencji, w koncu "francja jest naj, naj, naj" a wlk. bryt. "ma zawsze racje". bramki to przeszkoda i wszedzie kazdy radzi sobie jak moze, w paryzu przeskakuja nagminnie, zwlaszcza w rerze, w innych miastach jest lepiej bo nie ma bramek. ale sens bramek to juz inna historia, lepiej dac prace kanarom niz ladowac grube miliony w zakup i utrzymanie techniczne bramek.
Gość
 

Postprzez MeWa » N lut 22, 2004 4:53 pm

Anonymous napisał(a):pewnie nie odbiega od normy, no chyba ze badania wykonuja francuzi albo brytyjczycy, bo wtedy te narody znajda sie na pewno duzo powyzej sredniej ilorazu inteligencji, w koncu "francja jest naj, naj, naj" a wlk. bryt. "ma zawsze racje". bramki to przeszkoda i wszedzie kazdy radzi sobie jak moze, w paryzu przeskakuja nagminnie, zwlaszcza w rerze, w innych miastach jest lepiej bo nie ma bramek. ale sens bramek to juz inna historia, lepiej dac prace kanarom niz ladowac grube miliony w zakup i utrzymanie techniczne bramek.

w Londynie są takie bramki, że nie przeskoczyć. Zaś na Wsch. pilnują... Nie można tego traktować jako przeszkoda - poza tym, jeżeli dobrze wykorzystywany, to jest to najskuteczniejszy sposób kontroli biletów. Odnośnie bramek, to w momencie zlikwidowania "swobodnych przejść" stali kontrolerzy, później tylko wyrywkowo, ale ludzie no i tak przeskakiwali. Musiałby ktoś na stałe stać.
:( Błądzić jest rzeczą ludzką
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Postprzez Lenin » Cz lut 26, 2004 11:11 pm

Niestety, wczoraj mlodziez polska wykazala sie brakiem szarych komorek...
Siedzialem sobie na poreczy na stacji M Raclawicka (na gorze, na zaokragleniu) i prowadzilem dyskusje z kolega, ktory stal za szklanymi barierkami (czekalem na metro, nie spieszylo mi sie za bardzo)...
Obok nas wyjscie awaryjne (zaplombowane i z naklejkami informujacymi o karach).
Idzie sobie dwoch chlopaczkow, na oko 2-3 klasa gimnazjum.
Bez zenady podchodza do drzwiczek, naciskaja klamke i sie dziwia, ze przejsc nie moga (plomba trzymala, bo lekko pchnal).
Zanim zerwal sznureczek, usylaszal ode mnie:
"Głąbie kapuściany, czytać nie umiesz? Wiesz do czego te drzwi sluza?"
Speszyl sie, bo chyba nikt nie lubi jak go starszy upomina, wyjal grzecznie bilet (karte miejska) i otworzys sobie bramke (jego kolega tez)...

O man... co za ludzie...
Tak dla długich składów 81.!
Avatar użytkownika
Lenin
Znawca
Znawca
 
Posty: 123
Dołączył(a): Pt lip 18, 2003 1:04 am
Lokalizacja: Wawa, Stary Mokotow

Postprzez MeWa » Pt lut 27, 2004 12:26 am

dobrze zrobiłeś, choć jeszcze mogłeś postraszyć policją :) ludzie nie myślą...
:( Błądzić jest rzeczą ludzką
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Postprzez aessar » Pt lut 27, 2004 8:46 pm

To samo jest z notorycznym przytrzymywaniem drzwi <zazwyczaj pierwszych (przy kabinie maszynisty) w ostanim wagonie>.... kiedyś się maszynista wkurzył, wyszedł i kazał opuścić dziewczynie i jej 3 kumplom wagon. Ci się opierali tylko przez pierwsze 4 sec. dopóki nie pojawił się SOMista. Takich "prztrtrzymywaczy" powinni tępić, albo przywrócić mechanizm zamykający taki, jaki na początku funkcjonowania metra miały 81-ki - drzwi z takim impetem się zamykały, że gilotyna przy tym to delikatny masaż szyji :)
Avatar użytkownika
aessar
Znawca
Znawca
 
Posty: 266
Dołączył(a): Cz lip 17, 2003 11:03 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Gość » So lut 28, 2004 7:52 pm

tak... kara za blokowanie drzwi wynosi 200 zł, nie wiem jak z egzekwowaniem w tqakich przyp. jak wyżej opisany
Gość
 

Postprzez MeWa » So lut 28, 2004 7:57 pm

tak... kara za blokowanie drzwi wynosi 200 zł, nie wiem jak z egzekwowaniem w tqakich przyp. jak wyżej opisany
:( Błądzić jest rzeczą ludzką
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Poprzednia strona

Powrót do O metrze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron