Średnicowa SKM-ka

Kategoria bardzo obszerna, można tu dyskutować na wiele tematów od PKP do TGV :)

Moderatorzy: Piotr, Czarek

Średnicowa SKM-ka

Postprzez Piwoslaw » So lis 01, 2008 11:28 pm

Chciałem sie kiedyś dostać z dworca Zachodniego na Śródmieście i jak zwykle wybrałem pociąg, bo jest szybszy itd. No i czekałem 20 minut, aż coś przyjedzie. Jak już przyjechało, to rzeczywiście po 7 minutach byłem na Śródmieściu, ale zastanowił mnie ten okres czekania. Przecież średnica to najbardziej oblegana linia w Warszawie, jeśli nie w kraju. Mogą tam jeździć pociągi co 3 minuty. Dlaczego więc tyle czekałem? Sprawdziłem w rozkładzie i... ani jednego pociągu przez jakieś 25 minut! Ani jednej SKM-ki w tym czasie! Było to w dzień powszedni, w godz. 10:00-10:30, ok. 1,5 roku temu. Od tego czasu rozkład się zmienił kilkakrotnie, jednak nadal są 15-minutowe dziury w środku dnia między Zachodnim i Wschodnim.

No i skoro wszyscy tak zachęcają do jazdy po mieście pociągami, to czego brakuje? Wahadłowej SKM między Wschodnim i Zachodnim. Linia S0 jeździłaby tak, aby zapełnić dziury w rozkładzie. Czyli jeśli przez 15-20 minut nie ma pociągu ani "dużej" SKM-ki, w połowie tego okresu przejechałby szynobus (bo większego wagonu nie potrzeba - podmiejski kibel jest za duży, wystarczy coś wielkości WKD-kowskiej EN94). W godzinach szczytu ten wagonik by sobie odpoczywał, służyłby jedynie zapełnianiu czarnych dziur na średnicy. Wystarczą dwie sztuki - kurs w jedną stronę to 15 minut, plus 5 na zawrotkę, więc jeden pociąg robiłby trzy kursy na godzinę, drugi jako zapasowy. Linia S0 mogłaby też kursować wieczorem, kiedy pociągi jeżdżą rzadziej, a ludzie jeszcze wracają do domów.

Oczywiście dużo lepszym i tańszym pomysłem jest rozkład jazdy, w którym KM i SKM się wzajemnie uzupełniają (teraz po linii do Pruszkowa jedzie np. KM i zaraz za nią SKM, potem 15 minut przerwy), jednak bądźmy realistami. Każdy z przewoźników układa rozkład z PLK tak, aby jemu było najwygodniej i najtaniej. Nie obchodzą ich osoby, które chcą przejechać trzy przystanki w centrum i nie chcą długo czekać. Do tego mają ograniczenia na dalszych krańcach swej trasy, gdzie muszą dopasowywać się do innych pociągów. Linia S0 jedynie wciskałaby się tam, gdzie i tak nic by nie jechało.
Avatar użytkownika
Piwoslaw
Donator
Donator
 
Posty: 305
Dołączył(a): So mar 24, 2007 4:20 pm
Lokalizacja: Warszawa

Powrót do Pociągi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron