O pociągi Mazowsze gra z talentem

Kategoria bardzo obszerna, można tu dyskutować na wiele tematów od PKP do TGV :)

Moderatorzy: Piotr, Czarek

O pociągi Mazowsze gra z talentem

Postprzez Ryflak » So kwi 15, 2006 12:23 am

O pociągi Mazowsze gra z talentem

Nie szwajcarski Flirt, ale droższy Talent Bombardiera ma nas wozić po mazowieckich torach. Czy centrum serwisowe tej firmy powstanie w okręgu marszałka Struzika?

W piątek władze województwa rozstrzygnęły jeden z najdłuższych i najbardziej lukratywnych przetargów. Szukanie dostawcy 14 pociągów (dziesięciu dla Kolei Mazowieckich i czterech dla Śląska) ciągnęło się od grudnia 2004 r. Z powodu protestów trzeba było unieważnić dwa kolejne przetargi. W końcu wybór padł na kanadyjską firmę Bombardier Transportation i jej pociągi Talent. 14 składów ma kosztować 267 mln zł.

Mocne słowa o energii

To o 10 mln zł drożej, niż żądali Szwajcarzy z firmy Stadler Bussnang AG. Dla urzędników decydujące okazało się to, że składy kanadyjskie mają zużywać o jedną trzecią energii mniej. A to według producenta po czterech latach eksploatacji zniweluje różnicę w cenie.

- Pociągi Bombardiera tańsze w eksploatacji? To nonsens! - uważa Teresa Wiśniewska, pełnomocnik Stadlera w Polsce, która od "Gazety" dowiedziała się o decyzji władz Mazowsza. Przypomina, że w pierwszym przetargu to Flirt wypadł korzystniej od Talentu - Stadler podał ponaddwukrotnie niższe zużycie energii niż Bombardier. Tym razem było odwrotnie, bo komisja przetargowa pytała o inne parametry. - Znamy pociągi konkurencji. Wielkości podane przez Bombardiera są nielogiczne. Postąpili nieuczciwie, ale komisja przetargowa to zaakceptowała - komentuje Teresa Wiśniewska i zapowiada protest.

- To mocne słowa, ale widocznie konkurencja nie do końca zna nasz produkt - odpowiada na to Janusz Kućmin, pełnomocnik Bombardiera. Jego firma produkuje pociągi we Wrocławiu, w Warszawie ma biuro projektowe. Teraz ma rozszerzyć działalność na Mazowszu. Zamierza uruchomić centrum serwisowe taboru kolejowego, co oznacza kilkadziesiąt nowych miejsc pracy.

Tajemnicza inwestycja w tle

Lokalizacja zaplecza dla pociągów od dawna budzi ogromne emocje. W przypadku wygranej Stadler zbudowanie w Siedlcach dużego zakładu, w którym docelowo zatrudnienie znalazłoby nawet 500 osób. Zawarł już nawet wstępne porozumienia z władzami miasta. Teresa Wiśniewska przyznaje, że już kilka tygodni temu pojawiły się plotki o przegranej jej firmy. W Siedlcach, które bardzo liczyły na inwestycję Szwajcarów, psuły humor prezydentów od dawna. - Dla marszałka województwa Adama Struzika Siedlce nie mają większej wartości, bo to nie jest jego okręg wyborczy. Już dawno obstawił Bombardiera, który obiecał mu ulokowanie swojego centrum serwisowego albo w Płocku, albo gdzieś w okręgu płockim, np. w Nasielsku. Nawet kilkadziesiąt nowych miejsc pracy to sukces, który przed wyborami może się przydać - usłyszeliśmy od jednego z urzędników siedleckiego magistratu.

Były wicemarszałek Mazowsza Bogusław Kowalski, dziś wpływowy poseł LPR, przez blisko dwa lata nadzorował przetarg na pociągi dla Kolei Mazowieckich. W piątek nie krył zaskoczenia wyborem oferty Bombardiera. - Gdyby plotki okazały się choćby w części prawdziwe i centrum serwisowe rzeczywiście powstało gdzieś w okręgu wyborczym marszałka Struzika, to będzie to granda - przyznał były wicemarszałek.

Gdzie będzie nowy zakład? - Tego jeszcze nie mogę podać - odparł Janusz Kućmin z Bombardiera.

----- http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3284589.html
Ryflak
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 73
Dołączył(a): Śr sie 17, 2005 5:28 pm
Lokalizacja: WARSZAWA

Powrót do Pociągi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron