et41 i wagony osobowe

Kategoria bardzo obszerna, można tu dyskutować na wiele tematów od PKP do TGV :)

Moderatorzy: Piotr, Czarek

et41 i wagony osobowe

Postprzez kacwro » So sie 13, 2005 7:57 pm

Hmmm ciekawi mnie pewna rzecz. Lok. ET41 składa się z 2 członów A i B, które można rozłączać tak wiec gdyby odłączyć człon B to A mozna by połączyć ze zwykłym wagonem osobowym i może nie miało by to praktycznego zastosowania, ale było by ciekawie mieć lokomotywe z wejsciem do wagonów
kacwro
Znawca
Znawca
 
Posty: 107
Dołączył(a): Pn lip 11, 2005 12:30 pm

Postprzez siema » Pn sie 29, 2005 3:53 am

Taki model lokomotywy używany jest od kilku lat we Włoszech (nie spotkałem go w zeszłym roku, natomiast w tym wielokrotnie). Lokomotywa ma jedną tylko kabinę, potem mieści całe swoje 'wnętrzności' a na końcu są drzwi (i na boki i do wagonu), a za nimi pomieszczenie do przewozu rowerów. Tu można ją obejrzeć z każdej strony: http://www.railfaneurope.net/pix/it/electric/E464/pix.html Jak to teraz widzę na jednym ze zdjęć ma również możliwość prowadzenia jej 'do tyłu' z drugiej 'mini kabiny'.
Włosi poszli w tego typu rozwiązania, ponieważ mają inną koncepcję na problem dworców czołowych. Iktoto ostatnio wspominał że w Berlinie przebudowano linie, stawiając nowy dworzec, po to by ominąć ten problem. Włosi natomiast używają coraz więcej wagonów sterowniczych, które pozwalają na jazdę pociągu w obydwu kierunkach - w jednym z lokomotywy, w drugim z wagonu.
Avatar użytkownika
siema
Znawca
Znawca
 
Posty: 403
Dołączył(a): Śr gru 08, 2004 8:28 pm
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz

Postprzez kacwro » Pn sie 29, 2005 9:20 am

te zdjęcia co są w tej galerii ... nie o tę lokomotywę mi chodziło. Mówię o tej polskiej et41, która przeważnie ciągnie wagony towarowe. A swoją drogą czy ta polska wersja też ma miejsce na rowery bo wydaje mi się , że ma 2 kabiny :)
kacwro
Znawca
Znawca
 
Posty: 107
Dołączył(a): Pn lip 11, 2005 12:30 pm

Postprzez siema » Pn sie 29, 2005 12:21 pm

Aj... Wiem o którą polską lokomotywę ci chodziło, pokazuję tylko że rozwiązanie które proponujesz jest stosowane we Włoszech, tak dla przykładu. Naszego poczciwego Jamnika (et41) nie możesz używać oddzielnie, a i nie ma mowy o miejscach na rowery - lokomotywy te są przeznaczenia towarowego i nikt nigdy nie myślał o takim zastosowaniu.
Avatar użytkownika
siema
Znawca
Znawca
 
Posty: 403
Dołączył(a): Śr gru 08, 2004 8:28 pm
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz

Postprzez kacwro » Pn sie 29, 2005 1:03 pm

siema napisał(a):Aj... Wiem o którą polską lokomotywę ci chodziło, pokazuję tylko że rozwiązanie które proponujesz jest stosowane we Włoszech, tak dla przykładu. Naszego poczciwego Jamnika (et41) nie możesz używać oddzielnie, a i nie ma mowy o miejscach na rowery - lokomotywy te są przeznaczenia towarowego i nikt nigdy nie myślał o takim zastosowaniu.


Ja myślałem :P
Słyszałem, że et41 nie tylko ciągną składy towarowe, ale sporadycznie jeżdzą też jako "jamniki osobowe" :)
kacwro
Znawca
Znawca
 
Posty: 107
Dołączył(a): Pn lip 11, 2005 12:30 pm

Postprzez siema » Pn sie 29, 2005 3:40 pm

Sporadycznie różne rzeczy się zdarzają, właściwie na każdej koleji. Nie da się zawsze ściśle przestrzegać przeznaczenia lokomotyw, jednak nie można nadużywać różnych dziwnych połączeń ze względów ekonomicznych. Jakiś czas temu widziałem taką osobliwość: ET22 prowadząca pociąg Przewozów Regionalnych - słownie trzy wagony...

Tak na marginesie to może zainteresuje cię taka ciekawostka (może ją znasz) że w roku 1990 poprzedniczkę ET41 czyli ET40 przebudowano na lokomotywę do obsługi ekspresowych pociągów pasażerskich i przystosowano do prędkości 160km/h. Jednak z powodu złych wyników eksploatacji w 1993 spowrotem przebudowano ją na towarową. Zdjęcie
Avatar użytkownika
siema
Znawca
Znawca
 
Posty: 403
Dołączył(a): Śr gru 08, 2004 8:28 pm
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz

Postprzez kacwro » Pn sie 29, 2005 6:05 pm

tej ciekawostki to ja nie znałem. Szczerze mówiąc to koleją się interesuje, ale nie jestem tak wtajemniczony jak w metro czy tramwaje :)
kacwro
Znawca
Znawca
 
Posty: 107
Dołączył(a): Pn lip 11, 2005 12:30 pm

Postprzez siema » Pn sie 29, 2005 6:13 pm

Spoko, jakby co to zawsze służę informacją :)
Avatar użytkownika
siema
Znawca
Znawca
 
Posty: 403
Dołączył(a): Śr gru 08, 2004 8:28 pm
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz

Postprzez Krzysztof Szymanik » Pn sie 29, 2005 11:54 pm

Ja o tej ciekawostce wiedziałem, ba... przypomniałeś mi dzieciństwo. Od zawsze (znaczy: od kiedy pamiętam) interesowała mnie kolej i komunikacja miejska. Któregoś razu przechadzałem się z ojcem po Dw. Centralnym, a ściślej po jego peronach. Moim oczom ukazała się jakaś dziwna lokomotywa, tzn. EP40. Pociąg miał na Centralnym dłuższy postój. Ja łaziłem w tę i na zad i gapiłem się na lokomotywę. Widząc to maszynista zaprosił mnie do środka, abym obejrzał wnętrze loka. Pokazał mi, co, gdzie, na co i do czego (ja i tak nic z tego nie zapamiętałem - miałem jakieś 5, może 6 lat) i poprosił o opuszczenie maszyny dopiero o godzinie odjazdu.
Ech, gdzie te czasy... :oczko:
Avatar użytkownika
Krzysztof Szymanik
Znawca
Znawca
 
Posty: 356
Dołączył(a): N kwi 17, 2005 9:43 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez siema » Wt sie 30, 2005 1:30 am

No, to rzeczywiście niezłą wizytę zaliczyłeś.. Niestety EP40 już nie ma, a i maszynista na Centralnym sam z siebie do środka cię nie zaprosi. Prawda, kiedyś to było...
Avatar użytkownika
siema
Znawca
Znawca
 
Posty: 403
Dołączył(a): Śr gru 08, 2004 8:28 pm
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz

Postprzez kacwro » Wt sie 30, 2005 10:33 am

Ja miałem podobną przygode, ale na dworcu Białystok Centralny
Mój tato ma znajomego maszynistę (teraz nie ma z nim kontaktu) i kiedyś zaprowadził mnie na dworzec i razem z tym jego kolegą podstawiałem wagony na peronie to była lokomotywa sm42 też byłem w podobnym wieku. A i była jeszcze 2 historia, mieszkam blisko torów. Kiedyś po nich poruszał się pociag relacji Białystok - Zubi Białostockie teraz niestety tej linii już nie ma, ale mniejsza z tym. Po połódniu jechała sobie drezyna i zatrzymała sie tuż za przejazdem. Zawołali mnie i zapytali czy mieszkam gdzieś w pobliżu. PowiedziAŁEM, że tak. Poprosili o wodę, mianowicie kilka litrów wody. Nie wiem do czego była im potrzebna, ale ją przyniosłem, a w zamian poprowadziłem kawałeczek dre3zynę. :-)
kacwro
Znawca
Znawca
 
Posty: 107
Dołączył(a): Pn lip 11, 2005 12:30 pm

Postprzez siema » Wt sie 30, 2005 11:19 am

No, panowie, widzę że mieliście niezłe przygody.. Ja wiem że tylko notorycznie chodziłem z mamą do muzeum kolejnictwa, będąc również w podobnym wieku. Ponoć wypadało czasem nawet kilka razy w tygodniu. Także jak byłem (również w tym okresie) na wakacjach w Rabce, to zawsze ciągałem babcię tylko na dworzec i kazałem siedzieć w oczekiwaniu na pociąg. Jak wiadomo Rabka niewielka stacja i nieczęsto coś jeździło, jednak nie zapomnę widoku gdy o zachodzie wracaliśmy do domu, aż tu nagle, pomiędzy PGRowskimi blokami, w świetle zachodzącego słońca ukazał się parowóz z osobowym, ach, ach...
Avatar użytkownika
siema
Znawca
Znawca
 
Posty: 403
Dołączył(a): Śr gru 08, 2004 8:28 pm
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz

Postprzez Wengiel » Wt sie 30, 2005 2:04 pm

Co do tematu, to widziałem kiedyś coś takiego na kolejach białoruskich: dwuczłonowy "gagarin" (odpowiednik naszego ST- 44, jakby ktoś nie wiedział :D )rozczepiony, w środek wczepione wagony pasażerskie. Taki spalinowy odpowiednik EZT stosowany w ruchu podmiejskim.
Wengiel
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 78
Dołączył(a): Wt sie 30, 2005 1:59 pm

Postprzez siema » Wt sie 30, 2005 3:48 pm

A czy widziałeś go również zczepionego bez wagonów? Bo byćmoże po prostu jest przeznaczony do tego żeby człony były na dwóch końcach pociągu. Nie jestem pewien czy można pomiędzy nasze lokomotywy dwuczłonowe wczepiać wagony i raczej skłaniałbym się ku twierdzeniu że nie. Oczywiście widziałem rozczepione człony, które potem służyły za części zapasowe. Z kolei jeśli jest to możliwe, to u nas zapewne się tego nie stosuje ze wzglęgu na uciążliwość tego manewru, oraz na to że tego typu lokomotywy obsługują w większości pociągi towarowe.
Avatar użytkownika
siema
Znawca
Znawca
 
Posty: 403
Dołączył(a): Śr gru 08, 2004 8:28 pm
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz

Postprzez down_load:) » Śr sie 31, 2005 7:29 pm

Zaraz Zaraz ZARAZ! To nie jest takie łatwe jak się wydaje. Zaczepić człon A z jednej strony i człon B z drugiej. Hola Hola. EZT mają kabiny po obydwu stronach składu, ale co wyróżnia jednostki to jest wagon motorowy w środku składu. Co nam da ET41, albo ET40 rozczepiona? Jedne 80 ton będzie jechało wyłączone, a drugi człon będzie je ciągnął? Bezsensowne. To można zrobić np. Na jakiejś linii, gdzie jest jeden tor i niema jak manewrować, a chce się puścić pociąg wachadłowo. Tyle, że jeśli by tak było, to albo lok będzie skład pchał z powrotem, albo zaczepią dwie EU07 na obu końcach, a nie ET41, bo nie do tewgo ona jest. No, nożna oczywiście posadzić drugiego mecha w tym drugim członie i dawać komendy radiowo. Albo przystosować lokomotywę do sterowania wielokrotnego poprzez drogę radiową. Bo przecież nie będziemy modernizować wagonów umieszczejąc w nich jeszcze jedną "żyłę" kablową ze sterowaniem wielokrotnym prawda?. Więc, skończmy ten temat, bo jest bezprzedmiotowy. Towarowe loki ciągną czasem składy osobowe. Z braku innych loków, jako podsyły, jako holowniki ratunkowe itd. Ale specjalne włączanie ich do ruchu pasażerskiego to nieporozumienie.

Były czasy, że ciężkie pociągi pasażerskie były prowadzone planowo lok. ET41. Ale byłoto bardzo nieekonomiczne. Po pierwsze, na tych liniach, o których mówię, a były to jamniki z Prokocimia oczywiście. Obręcze na kołach ścierały się błyskawicznie i inne takie.
down_load:)
Znawca
Znawca
 
Posty: 106
Dołączył(a): N kwi 03, 2005 1:11 am

Następna strona

Powrót do Pociągi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron