Warszwskie dworce i stacje

Kategoria bardzo obszerna, można tu dyskutować na wiele tematów od PKP do TGV :)

Moderatorzy: Piotr, Czarek

Postprzez zarembus » Cz lip 10, 2008 11:04 pm

Gazeta Wyborcza napisał(a):Samorządy będą miały prawo do linii kolejowych

Samorządy wojewódzkie będą mogły bezpłatnie otrzymać niektóre linie kolejowe - zakłada projekt nowelizacji ustaw dotyczących kolei.

W środę dwie sejmowe komisje: skarbu państwa i infrastruktury przesłały powtórnie do podkomisji rządowy projekt nowelizacji ustawy o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego "Polskie Koleje Państwowe" oraz ustawy o transporcie kolejowym.

Zgodnie z projektem, samorządy będą mogły przejmować te linie lub odcinki linii, które nie mają znaczenia państwowego i nie są wykorzystywane przez Polskie Linie Kolejowe SA (PLK SA). Warunkiem ich przekazania będzie dalsze prowadzenie przewozów pasażerskich przez samorząd.

Umowa ma obowiązywać przez dwa lata. W przypadku, gdy na przejętej linii kolejowej nie będą wykonywane przewozy pasażerskie, samorząd będzie musiał wystąpić do ministra infrastruktury o zgodę na zmianę przeznaczenia linii.

Jeśli zgoda będzie dotyczyć innego niż pierwotnie zakładano sposobu wykorzystania linii, samorząd będzie musiał taką linię wykupić. Natomiast brak zgody spowoduje obowiązek zwrócenia użytkowanej linii do PKP SA lub PLK SA.

Projekt nowelizacji określa również zasady przekazywania gminom niesprzedanych budynków mieszkalnych oraz wskazuje grupę osób uprawnionych do pierwokupu kolejowych mieszkań.

Lokatorzy w ciągu trzech miesięcy od dnia otrzymania oferty zakupu lokalu będą musieli złożyć tzw. oświadczenie woli o zamiarze jego kupna. Jeżeli oświadczenia nie zostaną złożone, PKP SA będą mogły lokal przekazać nieodpłatnie gminie lub np. spółdzielni mieszkaniowej.

Projekt zakłada również, że wraz z nieruchomością samorządy przejmują wierzytelności oraz kaucje wniesione przez najemców PKP SA.

Ustawa ma wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.


No widać że coś rusza.
zarembus
Donator
Donator
 
Posty: 158
Dołączył(a): N mar 25, 2007 11:14 pm
Lokalizacja: W-wa Gocław

Postprzez Piwoslaw » Pt lip 11, 2008 9:07 am

Gazeta Wyborcza napisał(a):Zgodnie z projektem, samorządy będą mogły przejmować te linie lub odcinki linii, które nie mają znaczenia państwowego i nie są wykorzystywane przez Polskie Linie Kolejowe SA (PLK SA). Warunkiem ich przekazania będzie dalsze prowadzenie przewozów pasażerskich przez samorząd.

Czyli jedyne tory, jakie Warszawa może przejąć, to bocznice do opuszczonych fabryk, bo pozostałe są albo wagi państwowej, albo wykorzystywane przez PLK. Może też mieszkania przejmie. Ale nie było mowy o dworcach, peronach, budynkach stacyjnych, itp.
Avatar użytkownika
Piwoslaw
Donator
Donator
 
Posty: 305
Dołączył(a): So mar 24, 2007 4:20 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez zarembus » Pt lip 11, 2008 10:51 am

A czy PLK porusza się po Linii Obwodowej?.
I PLK nie porusza się po części podmiejskiej
[url=http://pl.wikipedia.org/wiki/Kolej_średnicowa_w_Warszawie]Linii Średnicowej.[/url]
Zauważmy że tu chodzi tylko o PLK czyli przewozy dalekobieżne nie mylić z Kolejami Mazowieckimi czy transportem towarowym ( PKP Cargo)
zarembus
Donator
Donator
 
Posty: 158
Dołączył(a): N mar 25, 2007 11:14 pm
Lokalizacja: W-wa Gocław

Postprzez Piwoslaw » Pt lip 11, 2008 11:47 am

Chyba Ci się troszkę pomieszało, zarembus: Polskie Linie Kolejowe to nie przewoźnik, lecz właściciel infrastruktury. PLK odpowiada za torowiska, zwykle też za trację elektryczną (ta może też należeć do PKP Energetyka), perony, budynki na stacjach, itp. Koleje Mazowieckie, InterCity, PKP Przewozy Regionalne, Tanie Linie Kolejowe, SKM (Trójmiejska i Warszawska), WKD, PKP Cargo - to są przewoźnicy, którzy płacą PLK za korzystanie z torów, przystanków, infrastruktury. Obecnie prawie wszystkie tory (podmiejskie, dalekobieżne, towarowe) należą do PLK i to ta spółka je remontuje (lub nie). Wyjątek stanowią prywatne torowiska, np. bocznice na terenie fabryk, elektrociepłowni, kopalni. Wydaje mi się, że torowisko WKD-ki zależy do WKD, czyli do województwa i samorządów na terenie których się znajduje (wyłączając Warszawę, której zabrakło woli i wizji).

Powyższy stan zawdzięczamy podziałowi PKP na kilkaset spółek i spółeczek, które są od siebie mniej lub bardziej zależne. Jednak niektózy przewoźnicy nie mają już nic wspólnego z PKP (WKD, KM, SKM) i mogą jedynie korzystać z infrastrukury torowej, nie mają jednak wpływu na remonty czy na powstawanie nowych przystanków.

Usamorządowienie torów i stacji pozwoliłoby lokalnym władzom remontować perony i budynki, aby poprawić warunki dla swych mieszkańców. Obecnie samorząd może najwyżej poprosić PLK o remont stacji, ale sam nie bardzo może to zrobić, nawet jeśli ma na to pieniądze. Już kilka samorządów próbowało, ale polegli w czasie negocjacji ze wszystkimi właścicielami poszczególnych elementów stacji: peron należał do PLK, trakcja do PKP Energetyka, budynek do PKP Nieruchomości, latarnie na peronie do PKP Energetyka ale oświetlenie w budynku już nie, semafory do kogoś, przejście podziemne lub kładka nad torami do PLK, ale schody do niej do kogoś innego. Nieraz trzeba było się dogadać nawet z ośmioma spółkami! I z jakiegoś powodu nie wszystkie były przychylne remontowi, nawet jeśli same nie ponosiły żadnych kosztów.
Avatar użytkownika
Piwoslaw
Donator
Donator
 
Posty: 305
Dołączył(a): So mar 24, 2007 4:20 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez zarembus » Pt lip 11, 2008 1:33 pm

Faktycznie pomyliło mi się z TLK. Sory za błąd
zarembus
Donator
Donator
 
Posty: 158
Dołączył(a): N mar 25, 2007 11:14 pm
Lokalizacja: W-wa Gocław

Postprzez Odys » Śr sie 06, 2008 2:16 pm

Pierwsze co powinni zrobić to połaczyć PKP Energetykę i PLK z wyłączeniem terenów stacji kolejowych następnie ten twór powinien zostać zupełnie oderwany od PKP - obecnie występuje dziwna tendencja do udzielania rabatów spółkom PKP podczas gdy konkurencyjni przewoźnicy muszą płacić normalne stawki przewozowe (pospolite w wypadku Cargo).

PKP Dworce Kolejowe powinny zostać hmmmm rozwiązane a same obiekty odsprzedane władzom regionalnym (gminy) z możliwością dalszej ich prywatyzacji.

Dopiero wówczas można zacząć myśleć o rozwoju kolei.


Jeżeli chodzi o modernizacje w Warszawie to niewątpliwie popieram wprowadzenie systemu bramek z tym że wymagałoby to modernizacji biletów KM i ZTM a także - co najtrudniejsze - wykupieniem dworców od PKP bo oni sami w to nie zainwestują...



Co do centralnego...
W najbliższych latach będziemy mieli do czynienia z ciągłym i dynamicznym rozwojem SKM. Zgodnie ze strategią tej spółki do 2016 ma jeździć ok. 80 składów (co nawet przy podwójnym łąćzeniu daje 40 pociągów).
Dodając do tego skłądy KM osiągniemy pokaźną sumkę pociągów. Problem w tym że mające raptem dwie pary torów Śródmieście nie udźwignie takiego natężenia ruchu.
Najbardziej racjonalnym rozwiązaniem jest adaptacja Centralnego do roli podmiejskiej.
4 długie perony wyspowe, 8 torów przelotowych 4 pary torów na średnicy (2 pary dalekobieżne i 2 podmiejskie) dawałyby ogromne pole rozwoju komunikacji miejskiej i tworzyły porządny węzeł przesiadkowy (w przyszłości rozbudowany o linię metra N-S wzdłuż Jana Pawła). Co najważniejsze pociągi mogłyby "odchodzić" z częstotliwością metra z podziałem na normalne (ochota, powiśle, stadion) oraz przyspieszone (Zachodni, Centralny, Wschodni i dalej...) i zostałby rozwiązany problem remontów (odłączenie jednej części średnicy nie oznaczałoby paraliżu całego węzła.

Kosztem byłoby przeniesienie pociągów dalekobieżnych na dworce czołowe Zachodni i Wschodni.
Niosłoby to pewne konsekwencje dla ruchu. Pociągi przelotowe musiałyby mieć możliwość łatwej zmiany kierunku ruchu co eliminowałoby klasyczne składy prowadzone Lokiem (zastapione przez EZT).
Pociąg przelotowy wjeżdżałby np na Zachodni, po czym w trakcie wymiany pasażerów zmieniałby się kierunek jazdy a dalekobieżny śmigał obwodnicą wokół Warszawy z pominięciem innych dworców.
Przyjezdni uniknęliby problemów ponieważ same dworce byłyby połączone pospieszną linią Okęcie - Modlin.

To jest dopiero marzenie :win: :mrgreen:
Odys
Znawca
Znawca
 
Posty: 350
Dołączył(a): Śr mar 02, 2005 3:40 pm

Postprzez Odys » Cz wrz 18, 2008 11:05 am

Szef resortu Cezary Grabarczyk stwierdził, że kolej nie dysponuje odpowiednimi kwotami na ich modernizację. Wkrótce rząd, a potem Sejm mają uchwalić przepisy, które ułatwią przekazywanie obiektów PKP. W zamian kolej ma otrzymywać rekompensatę, która będzie pochodzić głównie z budżetu państwa.

W Warszawie w gestii PKP pozostaną jednak dworce Zachodni i Wschodni. Od około roku ciągną się negocjacje z prywatnymi inwestorami, którzy mają je obudować hotelami i biurowcami, a także wznieść nowe hale z kasami dla podróżnych przed mistrzostwami Euro 2012.

A co z Dworcem Centralnym? W sierpniu prezes PKP Andrzej Wach powiedział "Gazecie", że po 2012 r. zostanie on zburzony. W jego miejscu stanie nowy, który będzie częścią komercyjnego wieżowca. - Ze strony miasta dotąd nie było sugestii, że chce przejąć ten dworzec lub w niego zainwestować - mówi Michał Wrzosek, rzecznik PKP. W ratuszu twierdzą, że Warszawy na razie nie stać na inwestowanie kilkuset milionów złotych w zapuszczoną stację. Rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk nie wyklucza jednak, że władze miasta mogłyby zainwestować w Centralny najwcześniej za pięć lat.

Wczoraj Michał Wrzosek ujawnił nowe szczegóły modernizacji Dworca Gdańskiego. PKP razem z ratuszem i doradcami ds. nieruchomości ustalają, co mogłoby powstać po wyburzeniu obskurnego jednopiętrowego budynku. Plan zagospodarowania pozwala wznieść w tym miejscu wieżowiec dorównujący wysokością domom, które w ostatnich latach wyrosły po drugiej stronie ul. Słomińskiego. Kasy i poczekalnia zostałyby na parterze, a nad nimi mogłyby się znaleźć biura lub mieszkania. Ostateczną koncepcję poznamy do końca roku. Potem kolej zacznie szukać inwestora, który ją zrealizuje.

W PKP liczą na duże zainteresowanie przetargiem, bo to bardzo atrakcyjny i ruchliwy punkt (obok są metro, most i linie tramwajowe). Pasażerów powinno być jeszcze więcej, gdy ok. 2010 r. skończy się przebudowa samej stacji. Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe chce m.in. poszerzyć perony, powstanie też podziemny korytarz, który połączy je z metrem i żoliborskimi osiedlami sąsiadującymi z dworcem. Początek prac zapowiadano na lipiec tego roku, teraz mówi się o jesieni albo początku nowego roku.



http://www.kpinfo.pl/news.php?readmore=5588


Coś czuję że powoli zbliżamy się do faktycznej kolejowej rewolucji :P
Mam nadzieję że władze miasta jednak zainwestują te kilkaset milionów złotych w tą "zapuszczoną stację" bo warto...
Z drugiej strony znając naszych kochanych polityków pewnie skończyłoby się to lobbyingiem na rzecz SKM (jak w wypadku kolei międzylotniskowej) co raczej mi się nie podoba...
Odys
Znawca
Znawca
 
Posty: 350
Dołączył(a): Śr mar 02, 2005 3:40 pm

Postprzez Piwoslaw » Cz lis 13, 2008 9:18 am

Od kilku miesięcy funkcjonują przystanki kolejowe Al. Jerozolimskie i Żwirki i Wigury na linii radomskiej. Czy ktoś orientuje się (może z własnych obserwacji) jaka jest popularność tych przystanków? Czy tam wsiada/wysiada dużo ludzi i w jakich godzinach? Może ktoś z nich korzystał? Czy są funkcjonalne?
Avatar użytkownika
Piwoslaw
Donator
Donator
 
Posty: 305
Dołączył(a): So mar 24, 2007 4:20 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez RobertD » Pt lis 14, 2008 8:05 pm

Jakiś czas temu sprawdzałem z ciekawości przystanek Al.Jerozolimskie. Mnóstwo ludzi. Oczywiście na WKD. Na jeden pociąg Kolei Mazowieckich przyjeżdżają 3 WKD. Jak przedłużą WKD do metra, to WKD:KM będzie jak 50:1 albo gorzej (już jest 10:1).
RobertD
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 6
Dołączył(a): Śr wrz 17, 2008 2:31 pm

Postprzez laryzbyszko » Pn sty 19, 2009 10:26 pm

Moim zdaniem w Warszawie powinno być tak jak w innych cywilizowanych krajach, czyli jak pociąg jedzie z kierunku linii na zachodzie to kończy na zachodnim, a jak ze wschodu to na wschodnim lub kończą na dworcu zlokalizowanym w centrum miasta. Dzięki temu, że pociągi wloką się przez całą Warszawę, opóźnienie mają już jak z niej wyjeżdżają.

Niestety Centralny ma układ torowy niepozwalający na kończenie tam tras pociągów, tak więc tylko podane przeze mnie pierwsze rozwiązanie ma rację bytu.
Dworzec Centralny przejąłby rolę dworca pociągów regionalnych oraz nielicznych pociągów tranzytowych z północy na południe kraju.

ZAlety są wymierne:
+mniejszy tłok na Centralnym
+mniejsze opóźnienia pociągów
+brak przejazdu przez całą Warszawę
laryzbyszko
Obserwator
Obserwator
 
Posty: 3
Dołączył(a): Pn sty 19, 2009 10:17 pm

Postprzez Piwoslaw » Pn sty 19, 2009 11:35 pm

A właśnie że kiedyś pociągi nie przejeżdżały przez środek Warszawy: wszystkie pociągi z Wiednia kończyły bieg na dworcu Głównym. No, ale potem komuś zachciało się mostu przez Wisłę...

Dzięki temu, że pociągi podmiejskie jeżdżą po średnicy jest wybawieniem komunikacyjnym. Wyobrażasz sobie, że rano na Zachodnim kończą bieg jednocześnie pociągi z Radomia, Żyrardowa i Sochaczewa, i że WSZYSCY pasażerowie naraz rzucają się do przesiadki w kierunku Śródmieścia? Obecny system pozwala dotrzeć tam szybciej i bez przesiadek.

Z drugiej strony, wyrzucenie ruchu podmiejskiego ze średnicy i zastąpienie go regularnym (co 5 minut, w szczycie co 2) wahadłem wschód-zachód miałoby swoje dobre strony. M.in. to wahadło nie rozregulowałoby się dlatego, że pod Skierniewicami pękła szyna, a kursowanie podmiejskich byłoby odporne na zaburzenia w tunelu średnicowym. Sam jestem za takim wahadłem już teraz, aby zatkać "dziury" między kolejnymi pociągami, ułatwiając przemieszczanie się po centrum.

I, jak proponuje laryzbyszko, są też plusy centralnego dworca, na którym kończyłyby bieg pociągi ze wszystkich kierunków, zamiast jechać na drugi koniec średnicy.
Avatar użytkownika
Piwoslaw
Donator
Donator
 
Posty: 305
Dołączył(a): So mar 24, 2007 4:20 pm
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Emigrant » Śr sty 21, 2009 12:09 am

@Piwoaław niczego nierozumiesz z tego co napisał @laryzbyszko i ma tu 100% racji.
Chodzi tu o pociągi dalekobierzne. Dzięki temu średnica była by dla ruchu regionalnego i aglomeracyjnego plus kilka przelotów przez Warszawę. Wschodni i Zachodni można spokojnie przebudować na porządne mega dworce dla ruchu dalekobierznego połączone linią średnicową. Centralny nijak się ma do dworca na którym można spokojnie poczekać na pociąg w daleką podróż. Tam jest po prostu ciasno i tłoczno. Zanim wejdziemy do pociągu już czujemy zmęczenie po mękach dojścia do peronu. W takich stolicach jak: Londyn, Paryż, Bruksela i Berlin plus Kolonia i Frankfurt nie doświadczyłem tego, bo jest więcej przestrzenii i światła. Czekanie na pociąg bez tłoku to czysta przyjemność tym bardziej że w Niemczech jest więcej podróżnych niż w Polsce
Emigrant
Znawca
Znawca
 
Posty: 101
Dołączył(a): Pn kwi 14, 2008 12:14 am

Postprzez laryzbyszko » Pt sty 23, 2009 3:58 pm

Słuchajcie, chodzi mi o to, że Centralny to za mały dworzec jak do ruchu dalekobieżnego, Śródmieście też już jest przepełnione - 2 tory na wszystkie regionalne wschód-zachód to pomyłka. W paryżu np na stacji Chatelet dla RER (odpowiednik SKM) są po 2 tory dla każdej linii, a jest ich tam w sumie 4, każda ma po przynajmniej 2-3 odnogi w różnych kierunkach.

Gdyby wszystkie IC, EC, EN, międzynarodowe oraz pospieszne, które nie muszą przejechać przez w-we (nie-tranzytowe) kończyły na dworcu wschodnim lub zachodnim, ale w zależności z którego kierunku by przyjechały tam by kończyły, nie przejeżdżając przez W-wę. W takim wypadku Śródmieście zostałby dla SKM, a Centralny dla regionalnych, podmiejskich i wszystkiem przelotowych przez W-wę. Do tego powinno dążyć nasze miasto.
laryzbyszko
Obserwator
Obserwator
 
Posty: 3
Dołączył(a): Pn sty 19, 2009 10:17 pm

Postprzez Czarek » N sty 25, 2009 12:38 pm

A ja jestem przeciwny takiemu rozwiązaniu. Teraz ktoś, kto mieszka w Warszawie "Wschodniej" udaje się na Wschodni autobusem, tramwajem, później metrem, pociągiem albo samochodem. Ma tam jedną przesiadkę i wsiada do pociągu jadącego np. do Wrocławia. Z drugiej strony ktoś, kto mieszka w Warszawie "Zachodniej" chcąc jechać do Gdańska, na Zachodniej ma jedyną przesiadkę. Gro ludzi mieszkających w Warszawie "północnej, centralnej czy też południowej" udaje się na Centralny. Też mają jedną przesiadkę. W układzie dworce Zachodnie dla kierunków Zachodnich i południowych/ dworce Wschodnie dla Wschodnich i północnych, zmuszamy ludzi do dodatkowej przesiadki. Oznacza to przenoszenie bagaży z jednego pociągu do drugiego (często wielu bagaży!!! albo jednego ciężkiego). Konieczność zmiany peronu (z bagażami!!!), doliczamy do tego czas potrzebny na przesiadkę (10 minut). Zmuszamy ludzi do oczekiwania na połączenie, musimy wziąć pod uwagę rezerwę czasową w wypadku spóźnienia pociągu (kolejne 10 - 20 minut). SKM pojedzie dłużej niż "dalekobieżny" (kolejne 10 minut).

Reasumując, takie rozwiązanie to niepotrzebne wydłużenie czasu podróży o 30 minut. Konieczność przesiadek i latania z tobołami. Dodatkowe nerwy i strata czasu. To chyba ostatnie rzeczy jakich oczekuję po całodniowej podróży. Spróbujcie tak wcześnie rano albo późno w nocy. Ja musiałem "ostatnio" biegać do SKM w Trójmieście, biegać po peronach żeby zdążyć na pociąg i biegać po peronach w Warszawie. Całe szczęście miałem tylko mały plecaczek.
Czarek
Znawca
Znawca
 
Posty: 215
Dołączył(a): N lis 11, 2007 9:54 pm

Postprzez Piwoslaw » N sty 25, 2009 4:04 pm

Obecnie pociągi dalekobieżne wcale nie pokonują linii średnicowej szybciej od podmiejszczaka, gdyż mają bardzo długie postoje na wszystkich trzech dworcach. Dodam też, że niektóre ekspresy nie zatrzymują się na Zachodnim (ale nie znam takich, co nie zatrzymywałyby się na Centralnym lub Wschodnim).
Z [Czarkiem] się jak najbardziej zgadzam co do uciążliwości związanych z przesiadkami. Nie dość, że trzeba biegać po peronach ze swoimi gratami, to jeszcze informacja jest u nas taka, jaka jest i nie zawsze wiadomo gdzie trzeba pobiec. Jeśli do tego dodamy wysokie schody, brak wind czy podjazdów, oraz przejścia zwężone przez kramiki z używanymi gazetami i (może też używanymi) majtkami i drożdżówkami. Kiedyś z Narzeczoną biegaliśmy o 5 rano po peronach Zachodniego, za każdym razem wnosząc i znosząc dwa rowery plus 20kg bagażu na każdym.
Ważnym argumentem za obecnym stanem rzeczy jest umiejscowienie dworca Centralnego. Jest to najlepiej chyba skomunikowane miejsce w Warszawie, z którego można dojechać niemal wszędzie i niemal o każdej porze. Proszę sobie wyobrazić obcokrajowca, który o północy wysiada gdzieś na ciemnych przedmieściach Warszawy i musi czekać do 4 na pierwszy pociąg lub autobus który go zawiezie 3km do centrum miasta.
Dlaczego więc nie skrócić biegu każdego pociągu tylko do Centralnego? Gdyż na Centralny i tak jadą przez dworce Wschodni i Zachodni. Zrobienie tam postoju pomaga rozładować tłok na Centralnym i pójść na rękę wielu podróżnym.
A [laryzbyszko] ma na myśli to co, teraz ma miejsce z PKSami: W przybliżeniu, kursy na zachód wyjeżdżają z Zachodniego, zaś kursy "wschodnie" ze Stadionu. Niektóre kursy przejeżdżają Wisłę, ale rzadko w Warszawie. Chodzi tu prawdopodobnie o korki, które całkowicie dezorganizują rozkład jazdy. Często by mi pasowało wsiąść do PKSu na Stadionie (całkowicie pomijając wrażenia estetyczne), jednak moje cele podróży obsługiwane są wyłącznie z Zachodniego.
Avatar użytkownika
Piwoslaw
Donator
Donator
 
Posty: 305
Dołączył(a): So mar 24, 2007 4:20 pm
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pociągi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość

cron