Warszwskie dworce i stacje

Kategoria bardzo obszerna, można tu dyskutować na wiele tematów od PKP do TGV :)

Moderatorzy: Piotr, Czarek

Re: Warszwskie dworce i stacje

Postprzez Piwoslaw » So maja 30, 2009 1:17 pm

zarembus napisał(a):Bo jeśli myślisz aby pociagi jeździły po 1 skład ,ale częściej niż teraz (np. zamiast co 15 minut to co 7) to cała ta zabawa w sumie na jedno wyjdzie.

Nie do końca. Ilość wagonokilometrów owszem, ale są jeszcze dwie strony tego medalu. Z jednej, pasażerom to bardziej pasuje, gdyż łatwiej dopasować pociąg do własnych zajęć, mniej czekania, itp. Z drugiej potrzeba dwa razy więcej maszynistów, kierowników pociągów, obsługi, itp. Na torach należy zarezerwować (czytaj: zapłacić PLK) dwa razy więcej tzw. slotów, a także zwiększyć opłaty za korzystanie z peronów. Poza tym nie znoszę kiedy podjeżdża pojedyńczy skład i wsiada doń kilkudziesięcioosobowa wycieczka (dlatego KM powinny w rozkładzie informować o rodzaju/wielkości pociągu, ale oni twierdzą że to niemożliwe. Ja twierdzę inaczej.). Przewożnikom nie opłaca się to, gdyż za niemal dwukrotne zwiększenie kosztów, tylko nieznacznie wzrośnie liczba pasażerów.
zarembus napisał(a):Z tego co wiem to nie KM ani ZTM nie układa dla siebie rozkładów jazdy tylko PKP.
Może wyślij jeszcze tego meila do rzecznika PKP-PLK ,bo oni by byli bardziej odpowiednim organem.

Czy to nie jest tak, że PLK udostępnia sloty, a przewoźnicy się na nie rzucają? Jeśli którędyś ma przejechać podmiejski lub pospieszny, to PLK odpowiednio dostosowuje do tego pozostałe dostępne sloty, a przewoźnicy dostosowują się PLK? Nie wiem. Ale może i warto do nich też wysłać, w końcu to nic nie kosztuje.

Zastanawia mnie jeszcze sytuacja, w której jeden Flirt nie zdąża na złączenie z drugim, a przez następne np. 60 minut jadą same EN-57, 14WE, lub inne z którymi nie może się złączyć, a nie ma dostatecznego odstępu między nimi by sam pojechał. Oczywiście można argumentować, że w idealnej sytuacji wszystkie składy byłyby nowoczesne i kompatybilne. Jednak polskim realiom nieco brakuje do ideału i jeszcze dłuuuuuugo się nie zmieni. Poza tym, co jeśli trzeba połączyć składy dwóch przewoźników? Czy SKM i KM dogadają się?
"Pociąg do Tłuszcza, przez Mielonkę, Wołowin..."
Avatar użytkownika
Piwoslaw
Donator
Donator
 
Posty: 305
Dołączył(a): So mar 24, 2007 4:20 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Warszwskie dworce i stacje

Postprzez zarembus » So maja 30, 2009 2:31 pm

To w takim wypadku rosną koszta:
-dwa razy więcej maszynistów
-podwójne opłaty dla PKP-PLK
-wprowadzenie całego systemu.
-zatrudnienie osób które byłyby odpowiedzialne za łączenie składów / za sterowanie ruchem
-za tym pewnie idzie także nowelizacja pewnych ustaw, bo jak znamy życie może się to prawnie okazać niemożliwe.
to czy ta cała zabawa miałaby jakiś sens?

Lepszym sposobem było by wprowadzenie jakiegoś cyfrowego/komputergowego systemu zarządzania ruchem. I wtedy można by było zejść do 90 sekund pomiędzy pociągami jak to występuje w metrze bodajże kijowskim
zarembus
Donator
Donator
 
Posty: 158
Dołączył(a): N mar 25, 2007 11:14 pm
Lokalizacja: W-wa Gocław

Re: Warszwskie dworce i stacje

Postprzez Piwoslaw » So maja 30, 2009 3:05 pm

zarembus napisał(a):Lepszym sposobem było by wprowadzenie jakiegoś cyfrowego/komputergowego systemu zarządzania ruchem. I wtedy można by było zejść do 90 sekund pomiędzy pociągami jak to występuje w metrze bodajże kijowskim

Wprowadzanie takich nowości do zbiurokratyzowanej i zacofanej polskiej kolei to tak, jakby próbować zainstalować 64-bitowy system operacyjny na komputerze z 8-bitowym procesorem. Jedyne czym nasza kolej różni się od kolei XIX-wiecznej to semafory świetlne, a nie ramienne (i to też nie wszędzie...). PKP zaczęła się elektryfikować w latach 50. i 60. XX wieku i od tego czasu niewiele się zmieniło. No, może przybyło związków zawodowych i wymuszonych przez nie przepisów.
Wyobrażasz sobie, że 70% kolejarzy odpowiedzialnych za sterowanie ruchem traci pracę? Blokady torów, w powietrzu kamienie, hałas z gwizdków i trąbek, smród palonych opon...
Wybaczcie, że jestem takim sceptykiem. Na prawdę chcę dobrze dla kolei, ale ostatnie lata i dekady pokazały, że problemy tkwią nie tyle w samej infrastrukturze i innych technicznych sprawach, lecz w ludziach, od najniższych szczebli które boją się o pracę, aż po najwyższe, gdzie pensja jest odwrotnie proporcjonalna do posiadanych umiejętności, kompetencji i odpowiedzialności.
Avatar użytkownika
Piwoslaw
Donator
Donator
 
Posty: 305
Dołączył(a): So mar 24, 2007 4:20 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Warszwskie dworce i stacje

Postprzez Czarek » So maja 30, 2009 9:25 pm

- Nie jestem do końca przekonany, że koszty rosą dwukrotnie. Większość kosztów związanych jest ze zużyciem torowiska oraz opłatami za prąd (tak mi się WYDAJE). Mniejsze składy to mniejsze koszty... Trzeba jeszcze wprowadzić opłaty związane z długością pociągu. Pociąg składający się z trzech składów nie może tyle tworzyć kosztów, co pociąg z jednym składem. Wzrost kosztów zatrudnienia mogą zrekompensować większe wpływy z biletów. Wszystko to trzeba dokładnie policzyć. Może ktoś z KM, albo PKP jest na forum i ma dostęp do takich danych? Może ktoś z SISKOM?

- Z tego co oglądałem w TV ostatnio, na Mazowszu jest coś koło 200 składów, takie informacje też są w Wikipedii. Mają one być wszystkie wymienione na nowe. A rodzaj sprzęgów to chyba Unia reguluje?
Czarek
Znawca
Znawca
 
Posty: 215
Dołączył(a): N lis 11, 2007 9:54 pm

Re: Warszwskie dworce i stacje

Postprzez zarembus » So maja 30, 2009 9:31 pm

Piwosław:
Wiem że może być to trudne. Ale na sam start wprowadzić to tylko na odcinku W-wa Zachodnia - Wschodnia.

Czarek:
Mają one być wszystkie wymienione na nowe

Wierzysz w to? Bo ja nie...
no chyba że będą je wymieniać przez najbliższe 30 lat.
zarembus
Donator
Donator
 
Posty: 158
Dołączył(a): N mar 25, 2007 11:14 pm
Lokalizacja: W-wa Gocław

Re: Warszwskie dworce i stacje

Postprzez Czarek » So maja 30, 2009 9:38 pm

Nie 30, chyba 15 :) Dostali finansowanie od województwa.
Czarek
Znawca
Znawca
 
Posty: 215
Dołączył(a): N lis 11, 2007 9:54 pm

Re: Warszwskie dworce i stacje

Postprzez Piwoslaw » N maja 31, 2009 8:32 am

zarembus napisał(a):
Mają one być wszystkie wymienione na nowe

Wierzysz w to? Bo ja nie...
no chyba że będą je wymieniać przez najbliższe 30 lat.


Ja wierzę w to, że zostaną wymienione. Trudno mi uwierzyć w to, że się tego doczekam.

Czarek: Całkowity wzrost kosztów będzie mniejszy niż dwukrotny, bo rzeczywiście niewiele wzrośnie zużycie prądu czy wagonów. Jednak inne opłaty owszem, PLK chyba pobiera opłatę za zajęcie danego odcinka toru (i chyba za prędkość na tym odcinku, tego nie jestem pewien), a pociąg tak samo zajmuje pięciokilometrowy odcinek czy ma 1 skład czy 3. Zgadzam się, że krótszy pociąg mniej zużywa tory niż dłuższy, ale nie wiem czy na tyle, by PLK obniżyła cenę. Zgaduję, że wzrost kosztów wynosiłby ok. 30%-40%. Nie wiem, czy można się spodziewać proporcjonalnego wzrostu liczby pasażerów. Pamiętajmy też, że nadal mamy za mało wagonów na torach, więc jeśli tylko rozbijemy pociągi na krótsze, bez dodania nowych, to nadal będzie ciasno. Wzrost liczby pasażerów tylko to pogorszy.

Po wybudowaniu centralnego odcinka II linii metra, pasażerowie z Wołomina będą mogli przesiadać się na Wileńskim, co może nieco odciąży średnicę.
"Pociąg do Tłuszcza, przez Mielonkę, Wołowin..."
Avatar użytkownika
Piwoslaw
Donator
Donator
 
Posty: 305
Dołączył(a): So mar 24, 2007 4:20 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Warszwskie dworce i stacje

Postprzez Czarek » N maja 31, 2009 11:17 am

Zgadzam się. Liczba miejsc nie wzrośnie. No to jesteśmy w punkcie wyjścia. Tory nie, częstotliwość też nie. To co teraz? Co do koszów: Wprowadzić opłaty tylko i wyłącznie uzależnione od wielkości pociągu: zużycie torów i prądu. Bo w takim razie można wprowadzić zamiast trzech pociągów z dwoma składami, kursującymi co 20 minut, dwa pociągi kursujące co 30 minut. Będzie lepiej i taniej? Nie chodzi mi o bezsensowne przekomarzanie się, a o rozwiązanie problemu. Ja chcę mięci pociąg do Pruszkowa co 10 minut poza szczytem i co 5 minut w szczycie. Póki co jest gdzie zająć miejsce. Tego samego by chcieli mieszkańcy innych miejscowości. I tu poza kosztami pojawia się problem przepustowości średnicy. I jak go rozwiązać?

Może lepiej zamiast remontować Powiśle, Stadion, Ochotę, Śródmieście, Zachodni, Wschodni, Centralny, rozwalić wszystko i zbudować nowe tory nad zmienią, w miejscu starych i nowe pod ziemią? Nad ziemią tory dalekobieżne, pod ziemią regionalne i SKM. Dworce dostosować do nowego torowiska. Wiem wiem... koszty...
Czarek
Znawca
Znawca
 
Posty: 215
Dołączył(a): N lis 11, 2007 9:54 pm

Re: Warszwskie dworce i stacje

Postprzez zarembus » N maja 31, 2009 8:46 pm

Lepiej przebudować torowisko na odcinku Wschodnia-Zachodnia, razem ze stacjami. I tak jak wcześniej mówiłem wprowadzić nowe zarządzanie ruchem takie jak w metrze. I wtedy pociągi mogą jeździć co 90 sekund. (chodzi mi tor podmiejski) I wtedy można więcej pociągów "włożyć" w rozkład.

Kiedyś prezentowałem swój własny projekt SKM:
Kod: Zaznacz cały
Stacja       Linie KM                      Częst. KM  Częst. SKM Częst. Ogólna
Sulejówek    216,217,226,230,279           12/20      20/30      7,5/12
Grodzisk Maz.216.217,226,230,239,240       12/20      20/30      7,5/12
Otwock       126,137                       30/60      20/30      12/20
Błonie       101,104,126,137               30/60      20/30      12/20
Piaseczno    426,437,438                   30/60      20/30      12/20
Legionowo    405,426,437,438               10/15      20/30      7/10
Wołomin      602.604,605,624               12/20      20/30      7,5/12
War. Wsch.   -------------------------      6/12      4/6        2,5/4


War. Wschodnia ma taka sama częstotliwość co Śródmieście/Dw.Centalny
KM jeździłoby torami dalekobieżnymi, SKM podmiejskimi.
Przy 4/6 dałoby rade na pewno wcisnąć jeszcze pociągi dalekobieżne. KM by ich nie hamowało gdyż SKM tylko się zatrzymuje w Warszawie ,a KM robi za pociągi Inter-Regio (pośpieszne) które zatrzymują się na terenie Warszawy tylko na wybranych stacjach.

Pisałem post na szybko, mam nadzieje że zrozumiale.
zarembus
Donator
Donator
 
Posty: 158
Dołączył(a): N mar 25, 2007 11:14 pm
Lokalizacja: W-wa Gocław

Re: Warszwskie dworce i stacje

Postprzez michael112 » So cze 06, 2009 5:28 pm

Piwoslaw napisał(a):Mając więcej torów, łatwiej byłoby o pomijanie niektórych przystanków. Dziś to jest mało realne, bo: [...]

Zgadzam się z tym. Nie wyobrażam sobie tworzenia przystanków tylko dla SKM jeśli ta będzie jeździć po tych samych torach co podmiejskie.
Piwoslaw napisał(a):michael112:
Obok Śródmieścia, bliżej PKiN (po północnej stronie torów dalekobieżnych), planowany jest dworzec dla szybkich pociągów z planowanej trasy "Y".

A co to jest trasa "Y"?
Piwoslaw napisał(a):Od wschodu nie dałoby się wybudować dodatkowych torów z powodu istniejącej zabudowy. Zburzenie tego wszystkiego wymagałoby cudu, wojny, lub obu. Na upartego, może dałoby się rozkopać Al. Jerozolimskie i pod jezdnią zrobić parę torów, ale nikt w Polsce nie dysponuje takim budżetem by nawet o tym marzyć.

Ale dlaczego nie dałoby się wybudować dodatkowych torów w TUNELU średnicowym? Nie da się tego drążyć jak metra w centrum?
A jeśli chodzi o to, pod czym będą te tory, to mogą być jak najbardziej pod Alejami. Nawet by to pasowało, żeby tory były ułożone od najszybszych do najwolniejszych. I na stacjach wspólnych dla podmiejskich / SKM lepiej będzie, jak perony będą przy torach obok siebie, a nie przedzielone torami dalekobieżnymi. I tak bym pewnie dobudował te tory na południe od podmiejskich - taki miałem właśnie plan. Więc nie trzeba burzyć.
michael112
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 10
Dołączył(a): Cz sie 02, 2007 11:20 am

Re: Warszwskie dworce i stacje

Postprzez zarembus » So cze 06, 2009 7:42 pm

A co to jest trasa "Y"?

http://pl.wikipedia.org/wiki/Linia_%22Y%22

Ale dlaczego nie dałoby się wybudować dodatkowych torów w TUNELU średnicowym?

Koszty kolego. A jeśli chodzi o jakaś budowe czegoś i ponoszenie z teego tytółu jakiś kosztów przez PKP to chyba wiesz jak to sie odbywa... Inwestycje zaniechane ,albo skończone nawet nie na planach ,a na narysowaniu linii mazakiem na planie miasta..
zarembus
Donator
Donator
 
Posty: 158
Dołączył(a): N mar 25, 2007 11:14 pm
Lokalizacja: W-wa Gocław

Re: Warszwskie dworce i stacje

Postprzez Piwoslaw » So cze 06, 2009 8:55 pm

zarembus napisał(a):Inwestycje zaniechane ,albo skończone nawet nie na planach ,a na narysowaniu linii mazakiem na planie miasta..

No i jeszcze ktoś przez chwilę pokazuje się z tą mapką w mediach, próbując dzięki temu zaistnieć. Ważne, by tylko wyglądało że się coś robi.
"Pociąg do Tłuszcza, przez Mielonkę, Wołowin..."
Avatar użytkownika
Piwoslaw
Donator
Donator
 
Posty: 305
Dołączył(a): So mar 24, 2007 4:20 pm
Lokalizacja: Warszawa

Re: Warszwskie dworce i stacje

Postprzez Piwoslaw » Pn cze 21, 2010 8:05 am

Rynek Kolejowy

Dworzec dla samorządu, ale później remont

Jak już informowaliśmy, rząd przyjął ustawę o zmianie ustawy o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego PKP. Umożliwia ona przekazywanie dworców kolejowych gminom. Ustawodawca zwrócił jednak baczną uwagę na to, aby nie doszło do sytuacji, w której dany obiekt zostanie przekazany i nic pozytywnego nie będzie się z nim działo. Każdorazowo samorządy będą musiały zobowiązać się do przebudowy lub remontu dworca.

Projekt ustawy wprowadza możliwość przekazania przez PKP SA, za zgodą ministra właściwego do spraw transportu, na własność gminie, na jej wniosek, nieruchomości na których usytuowane są dworce kolejowe "w granicach niezbędnych do prawidłowego z nich korzystania". Dokument podkreśla, że aby przejąc dworzec, samorząd musi oświadczyć, że wykona, w określonym terminie, przebudowę lub remont obiektu oraz zapewni "spółkom prowadzącym działalność w zakresie kolejowych przewozów pasażerskich możliwości i warunków obsługi przewozu osób, w szczególności pomieszczeń poczekalni, kas biletowych i parkingów, a także pomieszczeń dla urządzeń przeznaczonych do prowadzenia ruchu kolejowego i ich obsługi". Przekazanie dworca gminie ma jednocześnie oznaczać wygaśnięcie zobowiązania PKP SA z tytułu podatku od nieruchomości wraz z odsetkami za zwłokę lub opłatą prolongacyjną. Na koniec 2009 r. PKP SA zalegała z opłatami tego rodzaju na sumę 48,6 mln zł.

Jak można przeczytać w uzasadnieniu projektu, niezwykle ważną kwestią był fakt nie dopuszczenia do przeniesienia własności linii kolejowych. Z tego powodu w dokumencie zawarto postanowienie, iż właściwy minister wydając zgodę na przekazanie gminie określonego obiektu ma każdorazowo badać, czy elementem przekazywanej nieruchomości nie są grunty zajęte pod liniami kolejowymi. W projekcie wyłączono także możliwość przejmowania dworców znajdujących się w zasięgu terytorialnym kolejowych przejść granicznych, w celu zapewnienia sprawnego ich funkcjonowania.

Przyjęcie projektu ustawy przez parlament ma także zapewnić uregulowanie kwestii zobowiązań PKP SA wobec Skarbu Państwa, poprzez objęcie przez Skarb Państwa, reprezentowany przez ministra właściwego ds. finansów publicznych, akcji w PKP PLK. Na koniec 2009 r. Skarb Państwa posiadał wierzytelności od PKP SA na łączną kwotę 109 012 619,02 zł.


Szansa na poprawę, czy kolejny bubel?
"Pociąg do Tłuszcza, przez Mielonkę, Wołowin..."
Avatar użytkownika
Piwoslaw
Donator
Donator
 
Posty: 305
Dołączył(a): So mar 24, 2007 4:20 pm
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia strona

Powrót do Pociągi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron