Komputeryzacja metra

Ta kategoria jest poświęcona taborowi Metra Warszawskiego, a więc można tu poruszać tematy wagonów rosyjskich z serii 81 jak i składów Metropolis produkcji Francuskiej.

Moderatorzy: Piotr, Czarek

Komputeryzacja metra

Postprzez fan Alstomów » Cz lut 10, 2005 9:54 pm

Co wyna to,żeby metro było kontrolowane przez komputery?No i drzwi oczywiście :) .
fan Alstomów
 

Postprzez diego » Cz lut 10, 2005 10:55 pm

ja jestem przeciw, bo stacje z ekranowanymi drzwiami wygladaja jakos tak dziwnie, stacje traca na wygladzie. z drugiej jednak strony metro w systemie chociazby VAL (Lille, Toulouse itp) dostarczaja nowych ciekawych przezyc takich jak mozliwosc podrozowania na samym pocatku skladu i obserwowania tunelu tak jak widzi to maszynista metra. na pewno jest to tez bezpieczniejsze, ale ile takich wypadkow sie zdarza? sa to sprawy marginalne, a koszty jednak duze.
Głowa do góry! Jutro będzie lepiej.
Avatar użytkownika
diego
Donator
Donator
 
Posty: 266
Dołączył(a): Cz sie 28, 2003 8:07 pm
Lokalizacja: Zielona Góra

Postprzez iktoto » Cz lut 10, 2005 11:22 pm

Też jestem generalnie przeciwny automatycznemu systemowi, jeśli to miał Fan Alstomów na myśli.
Automatyczne systemy mają zasadniczo dwa cele: dzięki bardziej regularnej jeździe pociągów mozna zwiekszyć częstotliwość, a jednocześnie zaoszczędzić na pensji maszynisty. W Polsce, gdzie koszty ludzkie są nadal stosunkowo niskie w ogólnych kosztach przedsiębiorstwa, system automatyczny nie za bardzo ma rację bytu. To, że zbudowano tak długie stacje i że będą je obsługiwać długie pociągi powoduje też, że zwiększenie częstotliwości nie jest ekonomicznie zasadne. Oczywiście byłby to jakiś pomysł na 2 (i 3) linię - a wtedy można by zbudować tam dwa razy mniejsze stacje i obsługiwać je dwa razy większą ilością krótszych pociągów.
Ale podstawowy problem to bezpieczeństwo pasażera - maszynista może czuwać nad tym, co dzieje się w pociagu, zaś w automatycznym napadnieci czy napastowani pasażerowie są w sumie zdani tylko na siebie. Pewnym problemem jest też bezpieczeństwo na stacjach, przy wymianie pasażerów - stąd prawie konieczność ścian oddzielających. Norymberga buduje właśnie ze względów czysto oszczędnościowych swoją trzecią linię jako całkowicie automatyczną - kierownictwo zarzeka się, że w pociągach będą jeździć hostessy i stewardzi, ale zdaje się, że po jakimś roku zaczną powoli znikać.
Metal motion comes in bursts
But the gas station can quench that thirst
Suspension cracked on an unmade road
The trucker's eyes read "overload!"
And out on the subway...
Avatar użytkownika
iktoto
Znawca
Znawca
 
Posty: 173
Dołączył(a): So paź 04, 2003 8:28 pm

Postprzez MeWa » So lut 12, 2005 2:49 am

myślę, że eliminacja czynnika ludzkiego nie byłaby dobra. Zgoda, większa automatyzacja, ale przy kontroli człowieka. Zarówno z wcześniej wspomnianych względów, jak i z tzw. względów psychologicznych.
:( Błądzić jest rzeczą ludzką
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Postprzez Mario_NY » N lut 13, 2005 6:30 am

MeWa napisał(a):myślę, że eliminacja czynnika ludzkiego nie byłaby dobra. Zgoda, większa automatyzacja, ale przy kontroli człowieka. Zarówno z wcześniej wspomnianych względów, jak i z tzw. względów psychologicznych.

W lipcu na linii L w Nowym Jorku zaczna sie jazdy w systemie CBTC - Communication Based Train Control i niektorzy przyrownuja pasazerow do krolikow doswiadczalnych. Ale maszynista caly czas bedzie czuwal i przejmie kontrole w razie koniecznosci. Pozniej - po pomyslnych probach - zostanie tylko osoba zamykajaca drzwi.
Mysle ze sie nie ma czego obawiac. Kiedys w San Francisco pociag nie zatrzymal sie na ostatniej stacji i wybil dziure w scianie, poczym znalazl sie na ulicy, ale to dawne dzieje, zreszta nikomu nic sie nie stalo. Automatycznych systemow zreszta nie brakuje, ale najlepiej jak s± drzwi na peronie. Nikt sie nie moze wtedy rzucic pod pociag.
Avatar użytkownika
Mario_NY
Donator
Donator
 
Posty: 86
Dołączył(a): Pn gru 01, 2003 6:21 am
Lokalizacja: Brooklyn

Postprzez siema » N lut 13, 2005 12:25 pm

MeWa napisał(a):tzw. względów psychologicznych

, które w przypadku naszego społeczeństwa są jeszcze bardzo ważne. Jesteśmy, brutalnie mówiąc, dość zacofani. Chodzi mi o to że z pewnością znalazłoby się bardzo dużo osób które do metra nie wsiądą jeśli nie ma 'maszynisty który prowadzi pociąg'. Szczególnie chodzi tu o osoby starsze, które i tak (co widać gołym okiem) raczej unikają metra. U nas po prostu za wcześnie na takie rozwiązania.
Avatar użytkownika
siema
Znawca
Znawca
 
Posty: 403
Dołączył(a): Śr gru 08, 2004 8:28 pm
Lokalizacja: Warszawa Żoliborz

Postprzez ArsenieToderas » N lut 13, 2005 1:51 pm

jak bylem 1,5 roku temu w KualaLumpur to przejechalem sie AirTrain - myslalem, ze to taki pociag magnetyczny, ktory unosi sie na estakadzie tyz nad torem - i czesciowo mialem racje, ale jak wsiadlem to sie troche zdziwilem.. pociag jezdzil jak nasze metro tzn. po zmianie kierinku tyl stawal sie przodem, ale zaobaczylem, ze ma tylko 2 wagany i po obu stronach jest po prostu.. SZYBA i nic wiecej, wiec pomyslalem sobie tylko ,,O KUR**!!!,, bo pociag jechal na estakadzie, mijal sie z innymi pociagami i w dodatku przejezdzal w szklanych tynelach przez wnetrza budynkow!!!! jezdzil po gore z gory, na zakretach - musze przyznac ze niepewnie sie czulem pierwszy raz.. szczegolnie jak przejezdzal przez bydynek i za szyba chodzili sobie ludzie.. drzwi na peronach oczywiscie byly.. naprawde to bylo SUPERASSKIE!!! ach ta Malezja..
ArsenieToderas
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 25
Dołączył(a): Pn lis 15, 2004 12:41 am
Lokalizacja: Wawa

Postprzez ArsenieToderas » N lut 13, 2005 2:50 pm

to jednak jest ,,aerotrain,, a nie ,,airtrain.. ale zapowiadany byl po malajsku, wiec zapowiedz trwala chyba kilkanascie sekund i skladala sie chyba z 5 sylab powtarzanych w roznych kombinacjach - czesto po dwa razy ta sama sylaba, jedna po drugiej ;-D a miedzy nimi udawalo sie susyszec cos w rodzaju ,,airtrain, aerotrain,,

tylko to na ten temat udalo mi sie znalezc w sieci, a koniecznie chcialem znalezc fotke jak pociag przejezdza przez budynek - na wysokosci podlogi mniej wiecej, za szyba, obok ludzi - fajnie to wyglada, ale niestety,, ;-( sa tylko 3 sredio ciekawe fotki..

http://www.klia.com.my/index.php?Websit ... g=72&ac=53

musze przyznac, ze to jest dodatkowy dreszczek emocji jechac bez maszynisty.. szczegilnie po estakadzie, przez wnetrza budunko, wiedzac ze sie unoosi tuz nad torem :-D no i myslec czy tym razem pociag tez sie zatrzyma n akoncu toru czy walnie w sciane :-D

po Aerotrain jestem zwolennikiem bezzalogowego ,,metra,, na estakadzie w Warszawie :-))) TO BY BYLO COS :-)))
ArsenieToderas
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 25
Dołączył(a): Pn lis 15, 2004 12:41 am
Lokalizacja: Wawa

Postprzez iktoto » N lut 13, 2005 3:11 pm

Ja tam uważam, że nie ma sensu mnożyć bytów, zwłaszcza jeżeli są... niekompatybilne.
Jest już tramwaj, WKD, metro, prawie SKM, a im więcej różnych środków komunikacji, tym mniejsza możliwość potanienia eksploatacji. Metro automatyczne na estakadzie miałoby sens, gdyby miało takie samo wymiarowanie szlaku jak 1. linia metra, tak że pierwszą można by z czasem na automatykę przezbroić. I obie linie mogłyby mieć wspólny tabor, tym samym tę samą obsługę warsztatową, możliwość zasilenia jednej linii taborem drugiej (np. w przypadku organizacji jakichś imprez masowych) itp.
A WKD warto byłoby włączyć do sieci tramwajowej - bo w sumie jest to rodzaj tramwaju regionalnego.

P.S. A przejazd przez budynek to nic nowego... Ale na pewno fajne:
Obrazek
Berlin, między stacjami Gleisdreieck i Bülowstraße, 1902 r.
Ostatnio edytowano N lut 13, 2005 3:22 pm przez iktoto, łącznie edytowano 1 raz
Metal motion comes in bursts
But the gas station can quench that thirst
Suspension cracked on an unmade road
The trucker's eyes read "overload!"
And out on the subway...
Avatar użytkownika
iktoto
Znawca
Znawca
 
Posty: 173
Dołączył(a): So paź 04, 2003 8:28 pm

Postprzez ArsenieToderas » N lut 13, 2005 3:21 pm

ale chyba wolno pofantazjowac.. :D
ArsenieToderas
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 25
Dołączył(a): Pn lis 15, 2004 12:41 am
Lokalizacja: Wawa

Postprzez ArsenieToderas » N lut 13, 2005 3:26 pm

ale tamten przeazd przez budynek to zupelnie co innego... pociag bezszelestnie przejezdzal za szyba obok przechodniow - tak ze bedac w srodku mozna by bylo byc metr od osoby na zewnatrz gdyby podeszla - tylko za szyba i za oknem.. a podloga pociagu byla w dodatku mniej wiecej na wysokosci podlogi budynku, wiec uczycie jakby sie jechalo megnetycznym pociagiem nad podloga.. naprawde zajefajne :-)))
ArsenieToderas
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 25
Dołączył(a): Pn lis 15, 2004 12:41 am
Lokalizacja: Wawa

Postprzez ArsenieToderas » N lut 13, 2005 3:31 pm

to bylo dokladnie jakby sie wjezdzalo DO samego budunku i jechalo przez budynek tylko sa szyba, a nie jak do TUNELU w budynku i jechalo przez TUNEL, ktory jest w budynku jak na rysunku z Berlina..
ArsenieToderas
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 25
Dołączył(a): Pn lis 15, 2004 12:41 am
Lokalizacja: Wawa

Postprzez iktoto » N lut 13, 2005 3:40 pm

Też by tak wtedy pewnie zrobili z tym przejazdem ze zdjęcia. Ale technicznie możliwości były jeszcze mocno ograniczone :oczko:
Swoją drogą, w Berlinie jeździły nieopodal tego przejazdu najpierw automatyczne metro (ale bardzo krótko), a potem też automatyczna kolejka na poduszce magnetycznej:
Obrazek
Cała sieć małoprofilową planowano swego czasu przebudować na coś takiego.
Metal motion comes in bursts
But the gas station can quench that thirst
Suspension cracked on an unmade road
The trucker's eyes read "overload!"
And out on the subway...
Avatar użytkownika
iktoto
Znawca
Znawca
 
Posty: 173
Dołączył(a): So paź 04, 2003 8:28 pm

Postprzez ArsenieToderas » N lut 13, 2005 3:51 pm

no prosze jakie cudenka mamy WSZEDZIE na swiecie.. a u nas tylko ikarus i ikarus, i tramwaj, ktory zawsze ma pozioma kreske na sugnalizatorze jak podjezdza do skrzyzowania, bo jest czyms niepozadanym zaawsze i wszedzie - czy ktos kiedys ruszy glowa i zrobi cos np. z tym..
ArsenieToderas
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 25
Dołączył(a): Pn lis 15, 2004 12:41 am
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Mario_NY » N lut 13, 2005 10:32 pm

ArsenieToderas napisał(a): myslalem, ze to taki pociag magnetyczny, ktory unosi sie na estakadzie tyz nad torem - i czesciowo mialem racje
http://www.klia.com.my/index.php?Websit ... g=72&ac=53

na tej stronie jast napisane, ze to cudo jezdzi na gumowych kolach dla zapewnienia komfortu i nic tam nie ma o lewitacji.
Dla pociagow na poduszce magnetycznej nie ma niestety przyszlosci. Sa za drogie i za wolne - chodzi o predkosc podrozna, nie maksymalna.

Tylko dwie stacje, moze dlatego nie ma w wagonie miejsc siedzacych?.
Avatar użytkownika
Mario_NY
Donator
Donator
 
Posty: 86
Dołączył(a): Pn gru 01, 2003 6:21 am
Lokalizacja: Brooklyn

Następna strona

Powrót do Tabor metra

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron