metro na powierzchni...

Ta kategoria jest poświęcona taborowi Metra Warszawskiego, a więc można tu poruszać tematy wagonów rosyjskich z serii 81 jak i składów Metropolis produkcji Francuskiej.

Moderatorzy: Piotr, Czarek

Postprzez diego » Wt wrz 14, 2004 8:40 pm

zastanawia mnie jedno: skoro metro (czy kolej miejska czy wisząca czy jednotorowa) to tak strasznie uciążliwa rzecz, to dlaczego na calym świecie buduje się takie systemy transportowe, dobry przyklad ze zdjeciami na str. http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=134289
(tajpej), Berlin ze swoją S-Bahn, która przejeżdża przed oknami mieszkańcom też jakoś nie dorobiła się dotychczas (ani nie będzie miało to miejsca w najbliżej przyszłości) ani ekranów ani tym bardziej nie zejdzie do podziemia. jedynym 'wygłuszaczem' hałasu sa specjalne płyty (karbowane lekko) ułożone międzu szynami, by zmniejszyć hałas, ale to zarówno wzdłuż szyn koleji dalekobieżnej jak i miejskiej. czemu tam mogą a u nas to zaraz wielki kłopot. dziwne, nieprawdaż?
w wawie II linia mogłaby wyjść z ukrycia już za rondem Daszyńskiego i iść nad Kasprzeaka (a w zależności jak dalej miałaby przebiegać nawwet nad Wolską i Połczyńską - o ile oczywiście nie zdecydują sie na przebieg pod Człuchowską)
poza tym można by szybko stworzyć system metra naziemnego w dużej części nad głównymi arteriami wawy np. po śladzie Solidarności z ewentualnym odcinkiem podziemnym w okolicy Pl. Zamkowego - dalej Targowa i Grochowska i jako odnoga Radzymińska, dalej Jagielońska Modlińska z zawijasem na Tarchominie a na prawym brzegu to nawet Jana Pawła II z odcinkiem podziemnym krzyzujacym sie z ILinią na st. Politechnika i dalej po śladzie Belwederskiej i Sobieskiego do Wilanowa, a na północ aż do Slowackiego nad Popiełuszki, dalej linia: okopowa-Towarowa-Grójecka z zawijasem na lotnisko, inna sama narzucająca sie linia to PKP Zachód - Wawelska-Armii Ludowej - Most Łazienkowski - Stan. Zjedn. do Ronda Wiatraczna /albo Ostrobra,mską) wawa to - wbrew tym co twierdza iz jest straszna pod wzgledem ukladu komunikacyjnego - to bardzo wdzieczne miasto dla tych co maja pomysly i nie boja sie innowacji - można tu stworzyc naprawde efektywny i w pelni wydajny system komunikacji za 'niewielkie' pieniądze w porownaniu z potrzebami metra podziemnego, ale myslenie ludzi odpowiedzialnych ogranicza sie do starych metod (nie zawsze sprawdzonych i wydajnych) i do budowania nowych drog - lobby samochodowe goruje - no chyba zszedlem z tematu ale niewazne. ZACZNIJMY MYŚLEĆ NA NOWO> NIE TRZYMAJMY SIE KURCZOWO UTARTYCH SZLAKOW - CZASEM TO CZEGO SIE BOIMY JEST LEPSZE I LATWIEJSZE
Głowa do góry! Jutro będzie lepiej.
Avatar użytkownika
diego
Donator
Donator
 
Posty: 266
Dołączył(a): Cz sie 28, 2003 8:07 pm
Lokalizacja: Zielona Góra

Postprzez MeWa » Śr wrz 15, 2004 4:47 pm

Nie wszystko jest takie łatwe. Nikt się nie zgodzi na takie budowanie metra w centrum - nad Al. Solidarności. Zauważ kiedy były budowane takie wiadukty i czyt eraz się buduje je w centrum. Już też widzę estakadę nad Trasą Prymasa Tysiąclecia. To naprawdę jest szpeczące i głośne!! Nie mówie nie dla metra na powierzchni, ale tylko na peryferyjnych osiedlach. Poza tym budowa nie byłaby taka tania, a zarazem wprowadziłaby dosyć dużo utrudnień - chociażby konieczność przebudowy ulic, skrzyżowań. A i łatwo mówić, że coś jest "lepsze i łątwiejsze" bez żadnych perspektyw. I Ty bądź otwarty na inne argumenty, bo na razie przekonany jesteś, że budowanie wiaduktów to najlepsze rozwiązanie. Nazwałbym to "wiaduktomanią", bo teraz to już nie trzyma się jakichkolwiek racjonalnych rozmiarów i założeń.
:( Błądzić jest rzeczą ludzką
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Postprzez diego » Śr wrz 15, 2004 5:04 pm

gdzie trzeba to pod ziemia ale gdzie sie da to niech bedzie nad. ktos wczesniej slusznie zauwazyl ze na ursynowie mozna bylo od razu zrobic to w wykopie lub na estakadzie. chodzi o to by wykorzystac te mozliwosci ktore daje teren. (osobiscie uwielbiam tunele i metro dla mnie to tylko w tunelu, jak juz jedzie na poweirzchni to kolejka miejska- ale czesem mozna zlamac zasady i skorzystac jeszcze na tym.
Głowa do góry! Jutro będzie lepiej.
Avatar użytkownika
diego
Donator
Donator
 
Posty: 266
Dołączył(a): Cz sie 28, 2003 8:07 pm
Lokalizacja: Zielona Góra

Postprzez Mario_NY » Pt wrz 17, 2004 6:07 pm

Diego wspomnial m.in. o Nowym Jorku, ze tam prawie kazda linia wychodzi na powierzchnie, ale w centrum sa prawie wylacznie odcinki podziemne.
Zanim powstala pierwsza linia podziemna na Manhattanie, to bylo juz kilka linii wlasnie na estakadach, tzw."elevated". Z czasem linii pod ziemia przybylo, a linie nadziemne zostaly zlikwidowane. Poza centrum tez linie "el" byly likwidowane, jak w tych miejscach powstawala linia podziemna.
Co do halasu to jest naprawde tragicznie. Kto chce moze obejrzec stary juz mocno film "Blues Brothers", gdzie jeden z bohaterow mieszka przy takiej linii na estakadzie w Chicago o ile sie nie myle. Co innego monorail, czy VAL, ktore jezdza na gumowych kolach.
Troche z innej beczki: Podobno przy przechodzeniu przez Wisle metro musialoby mocno "zanurkowac", zeby przejsc pod rzeka. Most jest odrzucany ze wzgledu na roznice temperatur, ale przeciez mozna zbudowac most kryty, jak to w Rosji np. bywa.
Avatar użytkownika
Mario_NY
Donator
Donator
 
Posty: 86
Dołączył(a): Pn gru 01, 2003 6:21 am
Lokalizacja: Brooklyn

Postprzez Gość » N wrz 19, 2004 5:32 pm

Wydaje mi się że podziemne tradycyjne metro stymuluje rozwój terenów przez które przechodzi W pobliżu stacji metra jak grzyby po deszczu powstają nowe ośiedla wzrasta cena gruntów Zupełnie inna sytuacja jest przy budowie metra na estakadach Nikt nie chce przecież mieszkać w pobliżu oszpecających hałasliwych estakad
Gość
 

Postprzez MeWa » Śr wrz 22, 2004 4:50 pm

diego napisał(a):gdzie trzeba to pod ziemia ale gdzie sie da to niech bedzie nad. ktos wczesniej slusznie zauwazyl ze na ursynowie mozna bylo od razu zrobic to w wykopie lub na estakadzie. chodzi o to by wykorzystac te mozliwosci ktore daje teren. (osobiscie uwielbiam tunele i metro dla mnie to tylko w tunelu, jak juz jedzie na poweirzchni to kolejka miejska- ale czesem mozna zlamac zasady i skorzystac jeszcze na tym.
albo metro na pwoerzchni, albo KEN. Z resztą widać, że obecne rozwiązanie jest korzystne - jak rozwinął się Ursynów dzięki metru. A i odkryte odcinki trudno byłoby tam upilnować... Wszak tam wskaźnik wandalizmu jest najwyższy.
:( Błądzić jest rzeczą ludzką
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Postprzez diego » Śr wrz 22, 2004 10:22 pm

z żalem serca ale musze ci przyznac rację, że na wandali to lepsze tunele. (1:0dla ciebie)
Głowa do góry! Jutro będzie lepiej.
Avatar użytkownika
diego
Donator
Donator
 
Posty: 266
Dołączył(a): Cz sie 28, 2003 8:07 pm
Lokalizacja: Zielona Góra

Postprzez AGC » Pn wrz 27, 2004 10:41 pm

kto mi juz kiedys tlumaczyl..ale nie wytlumaczyl..czemu jesli u nas powstaloby metro na powierzchni, musi byc przykryte?? Ludzie dawali mi wrgumenty, ze nie jest odstosowane do warunkow atmosferycznych, wilgotnosc, roznice temperatury, 3-cia szyna (ktos moze dotknac) itd.
Ale przeciez te argumenty obalaja inne metra, ktore ida na powierzchni, maja 3-cia szyne itd. (np. w Niemczech) i nawet nie sa odgrodzone (czyli jak ktos glupi, to se moze wsadzic lape). Ktos powie - bo tam inne metro.. No a blok wschodni? Czy gdzies w WNP "nasze" stare pociagi nie jezdza na powierzchni?
Bede wdzieczny jak ktos mi to przekonujaco wytlumaczy..


A tak wogole, to choc podobaja mi sie estakady, to tez nie widze narazie metra na powierzchni, przynajmniej na 1 linii. Co prawda wg mnie miejsce na estakade nad Kasprowicza jest (nad pasem zieleni), no ale przeciez to wogole tam nie pasuje i przeszkadzalo by ludziom..
AGC
 

Postprzez MeWa » Wt wrz 28, 2004 4:24 pm

hmm - przykryta estakada to przede wszystkim korzyści: ochrona przed warunkami atmosferycznymi (brak konieczności specjalnego przystosowania taboru), ochrona przed hałasem, lepsza kontrola nad linią, zabezpieczenie przed wandalizmem, wchodzeniem na linę przez niepowołane osoby, a także jak ważne w chwili obecnej - bezpieczeństwo. Dlatego też projektanci raczej skłaniają się ku tej wersji (np. Praga). A metro na powierzchni odcinkami jeździ w Moskwie, Kijowie
:( Błądzić jest rzeczą ludzką
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Postprzez los angeles » So paź 02, 2004 4:48 pm

MeWa widac, ze masz duze pojecie techniczne i "finansowe" o budowie metra, dlatego chcialbym Cie prosic, zebys napisal czemu wszyscy w miescie - urzednicy i nawet mieszkancy sraja sie za budowa drugiej linii metra. Czy naprawde nie oplaca sie najpierw usprawnic komunikacji poprzez skm? siec jest doprawdy olbrzymia, jak sie popatrzy na mape warszawe to po "lekkiej" modernizacji dotrze na kazda dzielnice. i moje zasadnicze pytanie jest takie: czy dopiero po utworzeniu dobrej kolejki miejskiej nie zaczac kombinowac, wpinac kolejnych nitek do systemu?
z gory dzieki, szacunek dla ciebie :)
los angeles
 

Postprzez filpom » Cz paź 07, 2004 8:37 pm

:brawo:
filpom
 

Postprzez diego » Cz paź 07, 2004 10:50 pm

no ta, tylko ze MeWa nie lubi SKM.
Głowa do góry! Jutro będzie lepiej.
Avatar użytkownika
diego
Donator
Donator
 
Posty: 266
Dołączył(a): Cz sie 28, 2003 8:07 pm
Lokalizacja: Zielona Góra

Postprzez xxL » Cz paź 07, 2004 11:10 pm

diego napisał(a):no ta, tylko ze MeWa nie lubi SKM.



A ja mu sie absolutnie nie dziwię że może i nie lubi SKM W obecnym kształcie jaki zaproponowano funkcjonowanie SKM to jest kpina Nie ma mowy o wspólnych biletach ZTM PKP
SKM ma na poczatku miec tylko kilka pociagów chyba 6 a po tych samych torach mają kursowac pociągi PKP do których będą zupełnie inne bilety Czy na początek nie jest lepiej zrobic jednego wspólnego bilety PKP ZTM i nawet rozszerzyc jego zakres obowiazywania a następnie dopiero modernizowac tabor
xxL
 

Postprzez diego » Pt paź 08, 2004 10:38 pm

masz zupełną rację ale u nas komuna ciągle w głowach siedzi. niektorym wydaje sie ze ciagle stalin zyje chyba, bo tak sie zachowuja jakby nie wiidzieli , ze swiat sie zmienia, gospodarka sie zmienia, wszystko wookol inne, i czas nadazyc za tym. moze trza im pookazac zagraniczne przyklady, zwiazki komunikacyjne sa juz nie tylko w niemczech ale nawet we francji, hiszpanii czy (o dziwo!!) we Włoszech. jakoś potrafia sie dogadac co do wspolnej taryfy. a u nas nie chca, albo juz sam nie wiem czemu tak jest.
Głowa do góry! Jutro będzie lepiej.
Avatar użytkownika
diego
Donator
Donator
 
Posty: 266
Dołączył(a): Cz sie 28, 2003 8:07 pm
Lokalizacja: Zielona Góra

Postprzez MeWa » Pn paź 11, 2004 7:19 pm

SKM nie rozwiaze wszystkich problemow miasta, a w zadnym wypadku projekt spolki w obecnym ksztalcie. SKM jest potrzebna i bedzie tworzona (choc nie wiadomo tez, jak to bedzie wygladaloi pod wzgledem wspolpracy z PKP), jednak II linia metra jest takze potrzebna chociazby ze wzgledu na inne zadania przewozowe.
Powracajac do samej SKM - tutaj wlasciwie potrzebny bylby generalny remont stacji, pociagow, infrastrutktury, przebudowy juz istniejacych i budowy nowych przystankow itp. Na razie planowane jest puszczenie w 2005 6 pociagow pod nazwa SKM na linii Falenica - Zachodnia. Jednak co te pociagi rozwiaza?
Nie zgadzam sie z mysleniem, ze SKM zastapi budowe metra, ani ze metro stoi na przeszkodzie tworzeniu SKM. Metro moze byc budowane w sposob szybki, przy duzym udziale srodkow z zewnatrz. Wystarczy popatrzec na Barcelone.
:( Błądzić jest rzeczą ludzką
Avatar użytkownika
MeWa
Big Boss
Big Boss
 
Posty: 1436
Dołączył(a): Pn maja 05, 2003 6:24 pm
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Tabor metra

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron